29 kwietnia 2018

Zapotrzebowanie na specjalistyczne urządzenia podnośnikowe jest coraz większe, szczególnie w firmach produkcyjnych. Jednocześnie przedsiębiorcy zdają sobie sprawę z mocno ograniczonych możliwości klasycznych wózków widłowych i tzw. liftów. Coraz ostrzejsze przepisy bezpieczeństwa wymuszają korzystanie z żurawi samojezdnych z napędem elektrycznym, które mogą pracować w zamkniętych pomieszczeniach. Jakie powinny być podstawowe kryteria wyboru takiej maszyny? Dlaczego warto się zainteresować żurawiami Pick and Carry z napędem elektrycznym? O tym rozmawiamy z Kazimierzem Stecem, właścicielem firmy Logistech, oficjalnego dystrybutora żurawi włoskiej marki JMG. 


E-maszbud.pl: Jan Kowalski ma firmę produkcyjną z dużym zapleczem magazynowym. Szuka żurawia, który będzie wykorzystywany tylko doraźnie. Co by mu Pan doradził?

 

Kazimierz Stec: W takiej sytuacji zdecydowanie zalecam wybranie urządzenia, które wyróżnia się uniwersalnością zastosowania. Mam tutaj na myśli żuraw mogący pracować zarówno wewnątrz magazynu, jak i na placu firmowym. Taka maszyna powinna także umożliwiać przewożenie ładunków i gwarantować łatwość obsługi. Dobrze będzie wybrać żuraw z opcją szybkiego przezbrajania osprzętu i akcesoriów, co znacząco podnosi jego funkcjonalność. Nie będę fałszywie skromny i podsumuję to krótko: wszystkie te wymagania spełniają żurawie JMG. Jesteśmy ich oficjalnym dystrybutorem na polskim rynku. To sprzęt z naprawdę wysokiej półki, cieszący się ogromną popularnością w Europie, w dodatku dostępny w atrakcyjnej cenie.

 

E-maszbud.pl: Co wyróżnia żurawie JMG na tle rozwiązań konkurencji? 

 

Kazimierz Stec: Lista zalet jest długa, a nie chcemy zanudzić Czytelników. Wymienię więc tylko te najważniejsze funkcjonalności, mające ogromny wpływ na efektywność roboczą żurawi i uniwersalność ich zastosowania. To przede wszystkim napęd akumulatorowy, dzięki któremu żurawie mogą być wykorzystywane w zamkniętych pomieszczeniach czy w strefach zagrożonych wybuchem. Maszyny nie emitują żadnych spalin, są ciche, bardzo zwrotne i oferują najlepszy stosunek wydajności do masy własnej i rozmiarów. 

 

E-maszbud.pl: Co ze sterowaniem? Czy operator, który do tej pory nie miał do czynienia z żurawiami JMG, nie będzie mieć problemu z obsługą?

 

Kazimierz Stec: To właśnie kolejna zaleta żurawi JMG. Są to maszyny niezwykle łatwe w sterowaniu. W ofercie znajdują się modele samojezdne oraz z kabiną, którymi można kierować ze stanowiska operatora lub przy pomocy pilota radiowego. Ta druga opcja jest szczególnie wygodna, a do tego bezpieczna. 

 

E-maszbud.pl: Krótkie pytanie: żuraw gąsienicowy czy kołowy?

 

Kazimierz Stec: Nie mogę tutaj niestety udzielić równie krótkiej odpowiedzi, ponieważ wszystko zależy od specyfiki danego zakładu, a tym samym od potrzeb przedsiębiorcy. Generalnie mamy do czynienia z dwoma typami żurawi: podnoszącymi ładunki stacjonarnie oraz tzw. Pick and Carry.

Te pierwsze są bardzo popularne w naszym kraju, ale powoli się od nich odchodzi, głównie z uwagi na znacznie ograniczoną funkcjonalność (w większości przypadków nie można ich używać w zamkniętych pomieszczeniach).

Żurawie Pick and Carry są pod tym względem znacznie bardziej uniwersalne. Przede wszystkim umożliwiają podniesienie i przewóz ładunku, nie potrzebują rozkładanych podpór, zachowują kompaktowe rozmiary, można nimi z łatwością manewrować na ciasnych placach i przejeżdżać przez wąskie otwory.

W ofercie marki JMG występują żurawie o udźwigu od 2 do 60 ton, które szczególnie dobrze sprawdzają się na utwardzonym gruncie i posadzkach przemysłowych. Listę ich zalet wymieniłem wcześniej. Dodam więc tylko, że coraz więcej polskich przedsiębiorców decyduje się zainwestować właśnie w żuraw z napędem elektrycznym i na pewni jest to mądre posunięcie. 

 

E-maszbud.pl: Przedsiębiorca jest zdecydowany na zakup żurawia. Jakich błędów powinien unikać na etapie wybierania konkretnego sprzętu?

 

Kazimierz Stec: Po pierwsze: nie powinien się ograniczać. Chodzi mi tutaj o to, aby nie wybierać żurawia, który może pracować wyłącznie w konkretnych warunkach. Przykładem jest chociażby popularny HDS, który nie funkcjonuje bez przyczepy samochodowej. Na takim żurawiu nie da się zamontować kluczowych akcesoriów, jak wciągarka hydrauliczna czy widły hydrauliczne. 
Drugim błędem jest inwestowanie w żuraw z napędem spalinowym, którego można używać wyłącznie na zewnątrz. Gdy pojawi się potrzeba rozładowania materiałów np. w wewnętrznym magazynie, przedsiębiorca będzie zmuszony do wypożyczenia sprzętu z napędem elektrycznym, co jest bardzo kosztowne. Lepiej więc od razu wybrać żuraw, który może pracować i na zewnątrz, i wewnątrz budynków.

 

E-maszbud.pl: Wspomniał Pan o wynajmie. Czy to rzeczywiście zły pomysł, jeśli firma nie ma stałego zapotrzebowania na wykorzystywanie żurawia z napędem elektrycznym?

 

Kazimierz Stec: Nie twierdzę, że to zły pomysł. Podkreślam jedynie, że na dłuższą metę to się niekoniecznie opłaca. Wiele oczywiście zależy od faktycznej częstotliwości i intensywności prac. Pamiętajmy jednak, że żurawi elektrycznych typu Pick and Carry nie ma na rynku wynajmu zbyt dużo, co w prosty sposób winduje ceny. Warto zatem rozważyć, czy nie lepiej zainwestować we własne urządzenie i dostosowanie go do potrzeb zakładu. Żurawie JMG można w znacznym zakresie personalizować, dzięki czemu przedsiębiorca zyska sprzęt wielozadaniowy, który na pewno będzie intensywnie eksploatowany.
 
E-maszbud.pl: Wielu przedsiębiorców zada sobie pytanie: po co mam inwestować w żuraw z napędem elektrycznym, skoro dysponuję już wózkami widłowymi, a te mogą pracować w pomieszczeniach? 

 

Kazimierz Stec: To jeden z najczęściej powtarzanych mitów. Czas zdać sobie sprawę, że wózek widłowy nie jest żadną alternatywą dla żurawia samojezdnego Pick and Carry. Nie mówię już nawet o takich oczywistościach, jak maksymalny udźwig, ale też o przepisach. Wymagania BHP nie dopuszczają wykorzystywania wózków widłowych do prac, które są przeznaczone dla żurawi. Koniec i kropka. Posłużę się tutaj prostą zasadą: żuraw może zastąpić wózek widłowy, ale wózek widłowy nie zastąpi żurawia.

 

E-maszbud.pl: Które żurawie z oferty JMG mają szczególny potencjał do ich wykorzystywania w polskich przedsiębiorstwach produkcyjnych? 

 

Kazimierz Stec: O tym potencjale najlepiej świadczą wyniki sprzedaży. Najpopularniejszymi modelami JMG na polskim rynku są żurawie: MC22S (udźwig do 2200 kg), MC25S (udźwig do 2500 kg), MC32S (udźwig do 3200 kg), MC45S (udźwig do 4500 kg), MC 60S (udźwig do 6000 kg) i MC90S (udźwig do 9000 kg). Są to żurawie typu Pick and Carry ze sterowaniem radiowym. Charakteryzują się kompaktową budową, brakiem kabiny operatorskiej, a co za tym idzie mogą być wykorzystywane na bardzo ograniczonej powierzchni. Szczególnie ciekawie prezentuje się model MC32S, który ma zaledwie 938mm szerokości, dzięki czemu może przejechać przez każde drzwi przemysłowe. Jego masa to tylko 3000 kg , a więc może być transportowany na typowej lawecie samochodowej. Dodatkowo istnieje możliwość zdemontowania przeciwwagi o masie 400 kg – wówczas żuraw będzie mógł być wykorzystywany na posadzkach o niskiej nośności. 

 

E-maszbud.pl: Dziękujemy za rozmowę.

 

e-maszbud.pl

Żurawie Pick and Carry z napędem elektrycznym: inwestycja, która się opłaca!

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU