Być może wielu z Was o tym nie słyszało, ale w Europie obowiązują już przepisy nakazujące producentom samochodów umieszczanie informacji o strefach zgniotu i punktach przystosowanych do cięcia po wypadku w widocznych dla służb ratunkowych miejscach. Chodzi o to, aby np. strażak nie przeciął przez przypadek nietypowo zamontowanego zbiornika z paliwem. W branży maszyn budowlanych jeszcze takiego wymogu nie ma, co jednak nie stoi na przeszkodzie, aby ten poziom bezpieczeństwa jednak zwiększać. Liderem w tej dziedzinie jest Liebherr, w którego żurawiach mobilnych właśnie pojawił się specjalny arkusz ratunkowy. Mamy dla Was szczegóły.

 

Arkusz ratunkowy dla ochrony operatora i maszyny

 

Arkusz ratunkowy jest po prostu bardzo szczegółową, ale łatwą w zrozumieniu instrukcją postępowania w razie wypadku. Liebherr umieszcza go tuż obok fotela operatora, który z reguły jest pierwszą osobą narażoną na niebezpieczeństwo. W instrukcji znajdziemy wszystkie informacje o umiejscowieniu newralgicznych punktów konstrukcyjnych żurawia i niebezpiecznych płynów. Pozwala to szybko przypomnieć sobie, którędy należy przeprowadzić ewakuację i jak zminimalizować ryzyko poważniejszego wypadku. W stresowej sytuacji taka „ściąga” ma kolosalne znaczenie.

 

W arkusz ratunkowy wyposażane są wszystkie żurawie mobilne Liebherr z generacji maszyn spełniających normę emisji spalin Stage 3b i niektóre dźwigi produkowane od 2011 roku. To bardzo nowoczesne urządzenia, które mają także podnosić poprzeczkę w zakresie bezpieczeństwa pracy. Kluczowe w projekcie arkuszy ratunkowych jest zapewnienie operatorowi i załodze naziemnej możliwości szybkiej reakcji na zagrożenie i niedopuszczenie do dalszych zniszczeń żurawia. Arkusze przygotował zespół projektowy zakładu Liebherr w Ehingen, który doskonale zna specyfikę tych maszyn, także od strony praktycznej.

 

Liebherr przeciera szlak

 

To nie pierwszy raz, gdy Liebherr wyznacza kierunek rozwoju w zakresie bezpieczeństwa pracy. Producent przytomnie zauważył, że żurawie są maszynami dość niszowymi i praktycznie żadna służba ratownicza nie jest szkolona do minimalizowania skutków wypadków towarzyszących pracy z tymi konkretnymi urządzeniami. Dlatego Liebherr opracowując arkusz ratunkowy zaprosił do wsparcia merytorycznego lokalną jednostkę straży pożarnej z Ehingen. Nie była to zwykła wymiana poglądów, ale spotkanie połączono z praktycznym szkoleniem przeprowadzonym w kabinie operatora.

 

Co można znaleźć w arkuszu bezpieczeństwa? Przede wszystkim informacje o rozmieszczeniu zbiorników z paliwem i olejem, klasie zagrożeń pożarowych poszczególnych stref żurawia, strukturze kabiny i zakresie regulacji fotela. Mogą się to wydawać błahostki, ale pamiętajmy – gdy np. wybuchnie pożar, emocje i strach mogą wziąć górę nad wiedzą i rozsądkiem.

 

Można się spodziewać, że wkrótce rozwiązanie Liebherra będzie masowo stosowane w żurawiach innych producentów. Naszym zdaniem można by je przenieść także do każdej innej maszyny pracującej na placu budowy. Koszt takiej książeczki jest przecież mikroskopijny, a bezpieczeństwa pracowników nie da się przeliczyć na pieniądze.

 

e-maszbud.pl


Arkusz ratunkowy w mobilnych żurawiach Liebherr

20 maja 2015

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU