Gdybyśmy w naszej części Europy przeprowadzili badanie i zapytali grupę osób o najbardziej znany samochód ciężarowy, KAMAZ miałby ogromne szanse na świetny wynik. Bez wątpienia jest to motoryzacyjna legenda, która mimo upływu lat i przemian ustrojowych wciąż może dumnie rywalizować z zachodnią konkurencją. Najnowsze propozycje rosyjskiego producenta tylko ten trend potwierdzają.

 

KAMAZ – z Tatarstanu, przez Litwę do Polski

 

Czasy mamy takie, że nawet polityka nie jest w stanie uciąć powiązań gospodarczych. Świetnym przykładem jest tutaj właśnie produkcja Kamaza, która w 2013 roku częściowo została przeniesiona na Litwę. W ten sposób możemy już mówić o samochodzie przeznaczonym na rynek Unii Europejskiej, choć oczywiście ciężarówka zachowała swoje rosyjskie korzenie. Ciekawostką jest fakt, że w fabryce na Litwie dochodzi do montażu całego pojazdu, a stamtąd auta są transportowane do odbiorców na lawetach. Udało się dzięki temu uniknąć „nabijania” kilometrów nowym ciężarówkom.

 

W 99% do Polski trafiają jedynie podwozia, co jest bardzo korzystne dla odbiorców. Mogą oni bowiem zamówić dla siebie dowolną zabudowę i otrzymać gotowy pojazd w bardzo krótkim czasie. Obecnie firma Kamaz Polska dostarcza najpopularniejsze modele rosyjskich ciężarówek w przeciągu maksymalnie jednego miesiąca. To rewelacyjny wynik.


Współczesny Kamaz w niczym nie przypomina już dobrze znanych sprzed lat, topornych aut. Nie chodzi wyłącznie o karoserię, choć i ta może się podobać. Największe zmiany zaszły pod kabiną. Rosyjskie ciężarówki wyposażone są w świetne silniki marki Cummins, które można spotkać np. w popularnych autobusach Solarisa i wielu uznanych maszynach budowlanych na świecie. Za napęd odpowiedzialne są z kolei supernowoczesne niemieckie skrzynie biegów ZF, dobrze znane z ciężarówek Mercedesa, MAN-a i DAF-a. Większość podzespołów (również elementów elektroniki) także nosi loga bardzo znanych firm.

 

Można pomyśleć, że w ten sposób Rosjanie zrezygnowali z tożsamości swojego flagowego produktu. Nic bardziej mylnego, o czym przekonujemy się zasiadając za kierownicą kilku modeli.

 

KAMAZ T2530 (65115) 6x4 – wywrotka nie do zatrzymania

 

Najnowszym dziełem inżynierów ze wschodu jest tytułowa wywrotka trzyosiowa w układzie 6x4, która w sprzedaży pojawiła się w lipcu 2013 roku. Wyraźnie widać, że tym modelem Rosjanie chcą mocno namieszać na europejskim rynku. Pod kabiną pracuje potężny, 300-konny silnik Cumminsa osiągający 1100 Nm. Świetnie radzi sobie z napędzaniem sporego auta i współpracuje z niezawodną skrzynią biegów ZF. Układ paliwowy zaprojektowała firma Bosch. Co ważne, nowa jednostka nie ma przesadnie dużego apetytu na paliwo, a do tego spełnia wyśrubowane normy ochrony środowiska EURO V. Czasy dymiących na potęgę Kamazów przeszły już do odległej historii.

 

Wysoka jakość wykonania od razu rzuca się w oczy. Wystarczy zwrócić uwagę na układ wydechowy w całości zbudowany ze stali kwasoodpornej, co gwarantuje spokój na kilka lat. Przyjemnie zrobiło się też w kabinie zaprojektowanej przez DAF-a – mistrza ergonomii. Kierowca ma do swojej dyspozycji czytelne wskaźniki, bardzo wygodny fotel pneumatyczny i dobrze wyprofilowaną kierownicę. Kabinę udało się bardzo przyzwoicie wyciszyć i wyeliminować nieprzyjemne drgania. Jesteśmy pod wrażeniem skoku wykonanego przez producenta z Tatarstanu.

 

Bardzo silną stroną T2530 jest maksymalnie uproszczona obsługa serwisowa. Obowiązkowe przeglądy trzeba wykonywać co 15-30 tysięcy kilometrów (w zależności od konkretnego modelu), czym w Polsce zajmuje się tym aż 25 stacji ASO. Atutem w porównaniu do zachodniej konkurencji jest również zdecydowanie niższa cena obsługi gwarancyjnej. Kamaz Polska gwarantuje także możliwość wykonania drobnych napraw na miejscu u klienta. Miły dodatek w branży tak bardzo uzależnionej od czasu.


Ciężarówka posiada jeszcze jeden, bardzo istotny atut. Jest lekka (nieco ponad 10 ton), dzięki czemu znacznie zwiększyła się dopuszczalna masa całkowita i ładowność. Ma to duże znaczenie na polskich drogach.

 

KAMAZ B2130 (43118) 6x6 – znajdź mu wyzwanie

 

Kolejną ciekawą propozycją z Rosji jest podwozie B2130 6x6. Zbudowana w oparciu o wspólny z T2530 układ napędowy (silnik Cumminsa i skrzynia biegów ZF) ciężarówka idealnie sprawdza się w bardzo trudnych warunkach gruntowych.

 

W Polsce powinna zdobyć rynek firm specjalizujących się w budowie wałów przeciwpowodziowych i zajmujących się pracami leśnymi. Pojazd został stworzony z myślą o pokonywaniu podmokłego terenu. B2130 może brodzić w wodzie do wysokości 1,5 metra, choć testy wykazały, że bez problemu przejedzie również przez rzekę w pełnym zanurzeniu. Nic dziwnego, w Rosji są to niemal naturalne warunki.


Główną cechą tego pojazdu jest niska masa własna, co przekłada się na ustalenie DMC na poziomie 21600 kilogramów i ładowności nieco powyżej 13 ton. W połączeniu z pełnym napędem 6x6 daje to autu rewelacyjne predyspozycje do pracy w ekstremalnie trudnym terenie.

 

KAMAZ K3340 (6520) 6x4 – wytrzyma wszystko

 

Jeśli chcemy we współczesnych rosyjskich konstrukcjach doszukać się szczypty duszy pojazdów sprzed 30 lat, musimy zainteresować się kolejną propozycją firmy. K3340 jest ciężarówką stworzoną do najcięższych prac w najbardziej nieprzyjaznych stronach świata. Pod kabiną Rosjanie umieścili silnik Cummins o mocy 400 koni mechanicznych – to mówi wiele. Samochód (w wersji z wywrotką) jest przeznaczony głównie dla firm wykorzystujących tego typu maszyny poza drogami publicznymi - w kopalniach, kamieniołomach, na budowach autostrad. Powodem jest dość niska ładowność administracyjna na poziomie 13 ton. Jednak ładowność konstrukcyjna sięga tu aż 20 ton, co czyni z tego modelu prawdziwego osiłka. Solidne, można wręcz powiedzieć „twarde, jak radziecka stal” podwozie wytrzyma naprawdę wiele.

 

Czy KAMAZ zmieni układ sił na rynku pojazdów użytkowych?

 

Litewskiej montowni oczywiście trudno jest rywalizować z zachodnią konkurencją, ale trzeba przyznać, że Kamaz bardzo szybko odrabia straty. Jakość zaprezentowanych przez nas ciężarówek jest  na naprawdę wysokim poziomie, a zastosowane podzespoły świadczą o tym, że firma chce zerwać ze stereotypami. To już nie są auta, które można naprawić tylko młotem i przecinakiem.

 

Istnieje oczywiście ryzyko, że klienci mając do wyboru podobny poziom jakości, wybiorą produkty bardziej popularne. Dlatego Kamaz sięga po bardzo groźną broń – cenę. Zajrzeliśmy do katalogów i ta lektura zrobiła na nas wrażenie. Model T2530 (wywrotka) np. można kupić w cenie 63 000 euro netto. To od kilku do kilkunastu tysięcy euro mniej, niż w przypadku zachodnich producentów! Ponieważ na polskim rynku cena bywa czynnikiem decydującym o zakupie, wróżymy Kamazowi triumfalny powrót na nasze drogi.
                                                                                                                                                                                                                                                                                                              e-maszbud.pl

 

Legenda trzyma się mocno – nowe modele ciężarówek KAMAZ. T2530, B2130, K3340

12 października 2014

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU