W połowie 2014 r. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zamościu zakupiło trzy maszyny marki DRESSTA jako dodatkowe wyposażenie dla nowoczesnego Regionalnego Zakładu Zagospodarowania Odpadów (RZZO) w Dębowcu. Pierwsza maszyna to specjalna wersja klasycznej spycharki gąsienicowej przeznaczona do pracy na składowiskach odpadów komunalnych, druga – kompaktor kołowy i trzecia – ładowarka kołowa. Wszystkie wyprodukowano w zakładzie w Stalowej Woli, który różne maszyny budowlane wytwarza ponad 45 lat.  

 

Specjalne wersje maszyn przeznaczonych do pracy na składowiskach odpadów produkowane są w Stalowej Woli dopiero od 1990 r. Wcześniej rynek nie domagał się tego typu konstrukcji. W Polsce królowały nieskomplikowane spycharki gąsienicowe produkcji radzieckiej, tzw. „stalińce” i „dety”, czyli maszyny produkowane przez zakłady w Czelabińsku i Wołgogradzie. Żeby nabyć spycharkę lub ładowarkę ze Stalowej Woli należało otrzymać specjalny ministerialny przydział, ponieważ niemalże wszystkie maszyny wysyłano wówczas na eksport. 

 

W chwili obecnej z taśm montażowych w Stalowej Woli zjeżdża trzy modele kompaktorów gąsienicowych: TD-15M LA (masa 23,8 t), TD-20M LA (masa do 28,1 t) i TD-25M LA (masa do 43,2 t) oraz kompaktor kołowy 534E LA (masa do 24,2 t). W zależności od przeznaczenia i specyfiki pracy użytkownik ma możliwość wyboru rozwiązania w zakresie rodzaju podwozia oraz osprzętu roboczego (lemiesz lub łyżka, zrywak wielozębny lub jednozębny) optymalnie dostosowanego do konkretnych warunków roboczych panujących na danym składowisku.

 

Głównym celem działalności RZZO w Dębowcu jest zmniejszenie o 2/3 ilości odpadów komunalnych trafiających na składowisko z regionu obejmującego miasto Zamość i 13 sąsiadujących ze sobą gmin. Docelowo planowane jest nadanie temu składowisku statusu Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK), która będzie obsługiwać teren zamieszkały przez ponad 160 tysięcy osób. A statystycznie każda z nich wytwarza 150 kg odpadów rocznie. Budowa była kluczową inwestycją dla Zamojszczyzny wyznaczoną w Wojewódzkim Planie Gospodarki Odpadami dla województwa lubelskiego. Dzięki unijnemu dofinansowaniu nasze składowisko w Dębowcu jest szansą na czyste powietrze i nieskażone środowisko naturalne, ponieważ spełnia restrykcyjne dyrektywy Unii Europejskiej w tym zakresie – mówi z dumą Franciszek Josik, prezes zarządu PGK Zamość. – Uruchomiony w listopadzie 2014 r. zakład osiągnie roczną moc przerobową w wysokości 50.000 ton zmieszanych odpadów komunalnych, 2.600 ton odpadów selektywnie zbieranych, a wydajność kompostowni wyniesie 15.000 ton. 

 

RZZO to logicznie zaprojektowana jednostka. Składa się z wagi do rejestracji i ewidencji przyjmowanych odpadów, sortowni odpadów komunalnych z linią do produkcji paliwa alternatywnego, linii sortowniczej służącej do doczyszczania surowców wtórnych (szkło, plastik), kompostowni frakcji biodegradowalnych, kwatery składowania odpadów, placu do przyjmowania i rozdrabniania odpadów budowlanych, hali do przyjmowania i demontażu odpadów wielkogabarytowych, hali wstępnego gromadzenia i przygotowania do wywozu zużytego sprzętu elektrycznego oraz magazynu na odpady niebezpieczne. Zatrudniamy ponad 30 osób – mówi Mieczysław Bartoń, kierownik zakładu. – Są to głównie kierowcy i operatorzy maszyn oraz sortowacze. Nad prawidłowym przebiegiem procesu technologicznego w RZZO czuwają komputery, a całość nadzorują  inżynierowie specjaliści.

 

Dostarczone na składowisko odpady plantuje się i wstępnie zagęszcza za pomocą spycharki gąsienicowej. Jednak ostateczne zagęszczenie odpadów wymaga zastosowania kompaktora kołowego, który po kolei ubija kolejną warstwę odpadów o grubości od 20 do 30 cm. Uformowane w ten sposób poziome warstwy odpadów o miąższości 2 m pokrywa się gruntem mineralnym lub innymi materiałami inertnymi (ziemia, piasek, gruz, itp.). Dlatego w ramach projektu zakupiono stalowowolskie maszyny, czyli spycharkę, kompaktor i ładowarkę, – objaśnia Krzysztof Kaliszczuk, główny technolog RZZO. –  Posiadamy także samochody hakowe-kontenerowe, zamiatarkę, przerzucarkę kompostu, ładowarkę teleskopową, kruszarkę i rębarkę. Jak widać  nasz park maszyn jest całkiem spory. Stąd odpowiednie wiaty i place na sprzęt oraz zakładowa stacja paliw.

 

Stalowowolskie maszyny znane są operatorom RZZO od dawna, ponieważ na starym składowisku eksploatowano kompaktor kołowy Ł-34 wyprodukowany w 1996 r. Ciekawostką jest fakt, że ta maszyna nadal jest sprawna i od czasu do czasu wykorzystywana (sic!). Obecnie odpady rozgarniane są przez kompaktor spycharkowy DRESSTA TD-15M LA Extra o mocy silnika 142 kW (190 KM), zaś zagęszczane przez kompaktor kołowy DRESSTA 534E LA wyposażony w lemiesz spycharkowy o pojemności 2 m³. Drugim ważnym zadaniem spycharki jest formowanie składowiska, co umożliwia jej lemiesz półwklęsły o pojemności 11,42 m³. 

 

Podwozie spycharki TD-15M LA Extra wyposażono w płyty gąsienicowe z otworami, przez które usuwany jest nadmiar materiału z przestrzeni pomiędzy zębami koła łańcuchowego, a tulejami łańcucha gąsienicowego powodującego nadmierne zużycie komponentów, a także w różnorodne osłony i zabezpieczenia - zgarniacze przednie i tylne oczyszczające gąsienice, osłony rolek i przekładni bocznych eliminujące wciskanie się śmieci pomiędzy części podwozia. Poza tym spycharka standardowo posiada wzmocnione osłony misy olejowej silnika i skrzyni biegów, a dla usprawnienia usuwania śmieci zastosowano elektryczną wciągarkę służącą do opuszczania osłony silnika zamontowanej na zawiasach. Zbiorniki paliwa i oleju hydraulicznego, które znajdują się na tylnej ramie spycharki i są narażone na uszkodzenia przez wystające pręty czy druty, zabezpieczono standardowo przykręcaną  specjalną osłoną. 

 

Również kompaktor 534E LA posiada wzmocnione osłony dolne podwozia, wału napędowego, chłodnicy i przewodów hamulcowych, które zapobiegają przedostawaniu się śmieci do wnętrza maszyny i zniszczeniu komponentów. Zgarniacze przednie i tylne zapobiegają gromadzeniu się odpadów i błota na stalowych kołach, a kołki walców przednich oraz płyty tnące walców tylnych zapewniają znakomitą trakcję przy jednoczesnym efektywnym zagęszczaniu i rozdrabnianiu materiału.

 

Maszyny DRESSTA podobają mi się, bo są ciche i wygodne w środku – mówi operator z 30-letnim stażem. – Swoją karierę zaczynałem na radzieckich spycharkach, a potem przesiadłem się na maszynę ze Stalowej Woli. Była to spycharka TD-15, ale nie pamiętam modelu. Jeździłem na niej przez 10 lat. Dopiero w TD-15 poczułem co to jest komfortowa kabina, wygodny fotel, że o sterowaniu nie wspomnę. W radzieckich trzeba było ciągnąć dźwignie tak, że aż ramiona bolały. A w tym kompaktorze jest joystick, więc wysiłek jest naprawdę niewielki. W klimatyzowanej i szczelnej kabinie przyjemnie się pracuje. Dzięki kamerze cofania widzę na monitorze co się dzieje z tyłu maszyny. Dodatkowe reflektory lepiej oświetlają teren, zwłaszcza jesienią i zimą. Brakuje mi tylko radia, ale instalacja jest i można je bez problemu zamontować.

 

Szczelna kabina operatora kompaktora spycharkowego jest standardowo wyposażona w klimatyzację i posiada system recyrkulacji powietrza. Powietrze krążące wewnątrz jest filtrowane przy pomocy filtra wewnętrznego znajdującego się za fotelem. Powietrze zasysane do środka spoza kabiny również jest filtrowane poprzez filtr zewnętrzny znajdujący się w tylnej ścianie kabiny. W ten sposób oczyszczone powietrze przechodzi przez klimatyzator i zostaje odpowiednio schłodzone lub podgrzane w zależności od potrzeb. Kabiny spycharek do pracy w trudnych warunkach, jakie występują na wysypiskach śmieci, mogą być opcjonalnie wyposażone w osłony siatkowe szyb i świateł, zabezpieczające je przed stłuczeniem. Z kolei kabina operatora w kompaktorze kołowym wyposażona jest w klimatyzator oraz urządzenie filtro-wentylacyjne z filtrem wstępnym i filtropochłaniaczem, który zawiera węgiel aktywny i bezazbestowy materiał filtracyjny.

 

W kompaktorach marki DRESSTA stosuje się niezawodne silniki firmy Cummins spełniające normy poziomu emisji spalin EU Stage IIIA. Zaawansowana technika QSC zwiększa wydajność silnika i dostarcza większy moment obrotowy. Wydłużone okresy międzyobsługowe, lepszy rozruch w niskich temperaturach o raz cichsza praca gwarantują komfort pracy operatora. Z kolei filtry powietrza, to filtry typu odśrodkowego, które pracują na zasadzie działania siły odśrodkowej na pyły znajdujące się w zasysanym powietrzu i ich usuwaniu.

 

Spycharka TD-15M LA Extra pracująca w RZZO wyposażona jest w wentylator odwracalny, co umożliwia oczyszczanie chłodnicy z nagromadzonych na niej zanieczyszczeń oraz poprawę chłodzenia powietrzem z zewnątrz, jeśli temperatura otoczenia jest niższa niż w komorze silnika. Natomiast w kompaktorze kołowym 534E LA zespół chłodnic „3 w 1” zapewnia chłodzenie silnika, oleju układu napędowego i powietrza dolotowego do silnika, a także wyposażony jest w hydraulicznie napędzany wentylator o zmiennej prędkości. Dodatkowo chłodzony jest olej układu roboczego.

 

Ładowarka kołowa DRESSTA 534E przeznaczona jest głównie do obsługi kompostowni, ale wykorzystywana jest także do załadunku odpadów do zasobników linii sortowniczych oraz samochodów ciężarowych. Jest to bardzo popularna na rynkach zagranicznych i polskim maszyna o mocy silnika 169 kW (230 KM), objętości łyżki 3,4 m³ i masie eksploatacyjnej 20 – 22 tony (w zależności od wersji). To całkowicie polska konstrukcja, która powstała w Stalowej Woli w połowie lat 70. ubiegłego wieku. Dzięki doskonale dobranym parametrom technicznym, prostocie konstrukcji i obsługi, niezawodności w każdych warunkach pracy oraz możliwości zastosowania różnorodnego dodatkowego osprzętu roboczego zyskała sobie miano polskiego hitu eksportowego. Jej cechą charakterystyczną jest równoległy układ roboczy typu „2Z”.

 

Eksploatowane w RZZO w Dębowcu maszyny marki DRESSTA ze Stalowej Woli cechuje stosunkowo prosta i niezawodna konstrukcja. Ich parametry pracy nie ustępują bardziej rozpoznawanym markom. Biorąc pod uwagę powyższe oraz konkurencyjne ceny samych maszyn, części zamiennych i usług serwisowych, użytkownik osiąga korzyści nie tylko przy ich zakupie, ale także w czasie całego okresu eksploatacji. Dlatego maszyny te cieszą się uznaniem tych wszystkich, którzy potrzebują maszyn dobrych i wydajnych oraz potrafią liczyć korzyści z ich użytkowania.

 

Marek A. Stańkowski

Autor albumu „Stalowe kolosy”

Kompaktory Dressta miażdżą odpady

28 stycznia 2016

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU