Jeśli o jakimś sprzęcie budowlanym możemy powiedzieć, że jest jest kultowy, to na pewno to określenie pasuje do Bobcata. Producent m.in. małych ładowarek już chyba zawsze będzie kojarzyć się z innowacyjnością i niesamowitą efektywnością maszyn. Przez lata renomę firmy na światowych budowach podtrzymywał model ładowarki S130. Od kilku miesięcy w sprzedaży jest następca – Bobcat S450. Ta ładowarka miała przejąć wszystkie najlepsze cechy poprzedniczki, jednocześnie poprawiając kilka kluczowych parametrów.

 

Bobcat stawia na lepszą widoczność z kabiny

 

Nowa seria ładowarek kompaktowych o sterowaniu burtowym S450 już na pierwszy rzut oka mocno różni się od poprzedniej. Największe zmiany zaszły we wnętrzu kabiny. Operator ma teraz do dyspozycji aż o 10% więcej miejsca. Bobcat zdecydował się na przeniesienie bocznych okien na zewnątrz ładowarki, co pozwoliło zaoszczędzić miejsce. Projektanci obniżyli także próg drzwi kabiny, ale jednocześnie powiększyli wejście. Dość kłopotliwe zajmowanie miejsca w kabinie małego Bobcata przechodzi w ten sposób do historii.

 

Warto zauważyć, że kabina nowego Bobcata S450 została zaprojektowana zgodnie z normami stosowanymi w większych modelach producenta. Kolejną nowością jest zastosowanie kabiny ciśnieniowej z klimatyzacją (jako opcja). Jest to pierwsze takie rozwiązanie na rynku wśród ładowarek ze sterowaniem burtowym. W efekcie znacząco zwiększył się komfort pracy operatora, jego bezpieczeństwo i efektywność pracy. Solidna uszczelka gwarantuje także, że do kabiny przedostaje się zdecydowanie mniej pyłu. Nie bez znaczenie jest również zmniejszenie poziomu hałasu. Wprowadzenie kabiny ciśnieniowej bez wątpienia jest jedną z rewolucji w tej klasie ładowarek. My takie rewolucje bardzo lubimy.

 

Zmiany jakie zaszły w kabinie miały odnieść jeszcze jeden skutek. Bobcatowi bardzo zależało na poprawieniu widoczności, co zawsze było piętą achillesową ładowarek kompaktowych o sterowaniu burtowym. To zaskakujące, ale według specyfikacji widoczność w modelu S450 w stosunku do poprzednika została poprawiona aż o 30%. Udało się to osiągnąć głównie poprzez przesunięcie kabiny do przodu o 5cm. Ważną zmianą było także powiększenie drzwi (aż o 45%) i obniżenie przedniej belki poprzecznej. Bobcat zdecydował się również na powiększenie okna dachowego (o 40%).i okna tylnego (o 14%). Inne elementy zostały tak przekonstruowane, aby zapewnić operatorowi m.in. lepszą widoczność boczną. Dodajmy jeszcze, że Bobcat całkowicie zmienił konstrukcję przednich świateł roboczych, które mają teraz aż o 50% większą wydajność, niż w przypadku S130.

 

Bobcat S450 – wydajność ponad wszystko

 

Bobcat zdecydował się na całkowite przeprojektowanie układu hydraulicznego  nowej serii ładowarek burtowych. Obecnie układ jest zdecydowanie bardziej wydajny, a to głównie zasługa zmniejszenia liczby połączeń i zwiększenia ciśnienia. Producent zastosował również inne podzespoły hydrauliczne oraz zmienił układ przewodów – w S450 można już stosować przyłącza proste, co jest bardzo dużym ułatwieniem. Mniejsza liczba połączeń pozwala natomiast uniknąć wycieków z układu i zwiększa bezawaryjność pracy hydrauliki.

 

Nad czystością oleju hydraulicznego czuwa nowy, 10-mikronowy filtr, który zastąpił dotychczas stosowany filtr 90-mikronowy. Jednocześnie nowy filtr główny jest dużo bardziej wytrzymały (czas jego pracy został wydłużony do 1000 godzin). Obsługa filtra jest banalnie prosta, podobnie jak kontrola poziomu oleju w układzie hydraulicznym. Operator musi tylko zajrzeć pod tylną osłonę.

Pora przyjrzeć się silnikowi. Bobcat w przypadku swoich ładowarek kompaktowych jest wierny jednostkom Kuboty. W S450 mamy motor o mocy 48 KM, oczywiście zasilany olejem napędowym. 4-cylindrowa jednostka jest oszczędna, a także dość ekologiczna, co oczywiście ma coraz większe znaczenie na placach budowy. Silnik zasila hydrostatyczny napęd w układzie 4x4. Ładowarka pojedzie z maksymalną prędkością nieco ponad 11 km/h, a na drugim biegu prędkość zwiększa się do blisko 15 km/h. Biorąc pod uwagę masę maszyny (ponad 2200 kg) są to naprawdę dobre wyniki.


Bobcat S450 posiada udźwig dynamiczny na poziomie 608 kilogramów. Wysokość podnoszenia ustalono na 2781 mm, wysokość wysypu na 2157 mm. Długość maszyny wynosi 3172 mm, a wysokość 1976 mm. Rozstaw osi to 900 mm.

 

Jeszcze większa łatwość serwisowania

 

Bobcat projektując nową serię S450 zadbał także o poprawienie dostępu do najważniejszych podzespołów. Przede wszystkim podoba nam się zastosowanie specjalnych bezpieczników, które zostały przypisane do konkretnych obwodów. Znajdują się one w skrzynce tuż obok akumulatora i chronią całą instalację elektryczną ładowarki.


Nowością w tej klasie ładowarek jest zintegrowanie chłodnicy oleju i chłodnicy silnika. Ma to przede wszystkim ułatwić czyszczenie układu i ograniczyć ryzyko przedostawania się zanieczyszczeń do układu chłodzenia. Ten ostatni parametr udało się poprawić również dzięki zmniejszeniu otworów w tylnej osłonie chłodnicy.

 

Warto zwrócić uwagę na konstrukcję tłumika. Został on zamontowany bezpośrednio pod silnikiem i nie ma żadnych łączeń. W efekcie znacznie zmniejszył się poziom hałasu w kabinie, udało się również ograniczyć drgania. Dodajmy także, że tylna klapa w S450 otwiera się w lewo, co ułatwia tankowanie ładowarki w pozycji transportowej.

 

Bobcat słynie z ogromnej liczby pozycji dodatkowego osprzętu do swoich ładowarek. Serię S450 można obecnie doposażyć w aż 48 różnych akcesoriów, co oczywiście niesamowicie podnosi użyteczność i uniwersalność maszyny.

 

Seria ładowarek kompaktowych o sterowaniu burtowym S450 bez wątpienia ma ogromne szanse na odniesienie podobnego sukcesu, jak jej poprzedniczka. Bobcat poprawił to, co wymagało poprawy i obecnie oferuje swoim klientom produkt praktycznie idealny. Przy zachowaniu rozsądnej polityki cenowej możemy mieć do czynienia z rynkowym hitem.

 

                                                                                                                                         e-maszbud.pl

 

Bobcat S450 – stworzy własną legendę?

13 października 2014

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU