Większość z nas pewnie sądzi, że Europa jest kluczowym rynkiem dla producentów sprzętu budowlanego i tak rzeczywiście jest (poza oczywiście USA), jednak od dłuższego już czasu zauważamy, że akcenty gospodarcze zaczynają się przesuwać bardziej na Wschód. Nie chodzi tylko o Rosję czy Chiny, ale także potężny rynek, jakim są Indie. Swoją mocniejszą obecność na tym rynku zapowiedziała właśnie firma Liebherr, która specjalnie z myślą o Indiach wyprodukowała nową maszynę. To ładowarka kołowa Liebherr L550.

 

Liebherr L550 – ma spełnić wymagania klientów z Indii

 

Ładowarka Liebherr L550 została niedawno zaprezentowana podczas targów Excon. Producent wyraźnie podkreśla, że maszyna ma podbić rynek indyjski, który rozwija się w ekspresowym tempie i bardzo potrzebuje wsparcia ze strony dostawców uznanego i profesjonalnego sprzętu budowlanego. L550 doskonale na to wezwanie odpowiada. Czym wyróżnia się maszyna?

 

Duża ładowarka kołowa L550 przeznaczona na indyjski rynek jest napędzana bardzo mocną jednostką diesla i rozwija 200KM. Spełnia normę emisji spalin Stage III/Tier 3, która w Indiach wciąż stanowi bardzo dobry wynik. Ładowarka ma pojemną łyżkę (4,5m3 objętości) i przy wadze blisko 18 ton może być załadowana nawet ponad 11 tonami materiału. To znakomite parametry, które powinny zdecydować o sukcesie maszyny w Indiach, gdzie wydajność ma kluczowe znaczenie.

 

Oszczędna, bo to też się liczy

 

Wspomniany silnik współpracuje z przekładnią hydrostatyczną, która ma tę przewagę nad mechaniczną, że świetnie sprawdza się podczas typowej dla ładowarki pracy: podnoszenia materiału oraz pokonywania krótkich dystansów. To połączenie gwarantuje – według danych Liebherra – ograniczenie zużycia paliwa aż o 25% w stosunku do podobnych maszyn innych producentów.

 

Dla indyjskich klientów ważne są jednak także inne oszczędności, które przekładają się na niższe koszty eksploatacji maszyn. Dzięki nowemu systemowi hamulcowemu zużycie okładzin i opon także zmniejszyło się aż o 25% w porównaniu do innych maszyn. Indyjscy klienci otrzymują więc ładowarkę nie tylko bardzo wydajną, ale także tanią w utrzymaniu.

 

Duża wytrzymałość i sprytne rozwiązania

 

Ładowarka będzie pracować w trudnych warunkach terenowych, do czego została specjalnie przystosowana. Liebherr nie oszczędzał na osłonach, postawił też na znaczne wzmocnienie elementów hydraulicznych. Nowe ramię w układzie Z gwarantuje przy tym znakomitą wydajność podczas odspajania materiału. Dodatkowo znacznie ułatwiony został proces wymiany łyżki na większą, jeśli tylko klient będzie miał taką potrzebę.

 

Bardzo ciekawym pomysłem inżynierów Liebherra było umieszczenie silnika w tylnej części maszyny, przez co wał jest skierowany tyłem do kierunku jazdy. Konstrukcja jest dzięki temu bardziej zwarta, a zarówno silnik, jak i pompa hydrostatyczna, znajdują się blisko siebie i uzyskuje się do nich bardzo łatwy dostęp. Środek ciężkości przesunął się do tyłu, co poprawia trakcję. Nie bez znaczenia jest również sumaryczne obniżenie wagi maszyny, co będzie bardzo przydatne podczas pracy w trudnym terenie.

 

Ładowarka kołowa Liebherr L550 przeznaczona na indyjski rynek powstaje w chińskiej fabryce producenta, ale w ścisłej kooperacji z oddziałem firmy w Bischofshofen. Liebherrowi bardzo zależy bowiem na tym, aby maszyna nie była uznawana za produkt drugiej jakości, ale była świetnym ambasadorem marki w tym kraju i całej Azji.

 

e-maszbud.pl

Ładowarka kołowa Liebherr L550 – bo Europa, to już za mało

28 stycznia 2016

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU