Łyżeczka soli kuchennej waży zaledwie 6 gramów, zaś łyżka soli z Kopalni Soli „Kłodawa” S.A. waży aż ponad 7 ton! Jak to jest możliwe? Tyle właśnie soli mieści się w standardowej łyżce najpopularniejszej ładowarki kołowej ze Stalowej Woli – 534E. Jej pojemność wynosi 3,4 m³.

 

Pierwsze stalowowolskie ładowarki kołowe trafiły do Kłodawy w latach 80. ubiegłego wieku. Od tej pory wyeksploatowane maszyny służby techniczne kopalni sukcesywnie zastępują nowymi. Obecnie w Kopalni Soli „Kłodawa” S.A. jest eksploatowanych sześć ładowarek. Są to starsze modele takie, jak Ł-34B z lat 2001-2003 oraz nieco nowsze - 534C z 2006 r. i najnowsze - 534E z lat 2011-2013. Ich podstawowym zadaniem jest załadunek soli na kołowe środki transportu, a także pryzmowanie surowca w magazynie. Czasami w razie nagłej potrzeby wykonują roboty ziemne na terenie kopalni.

 

Ładowarki pracują w magazynach soli, w których panuje wysoki stopień zapylenia solnego (pyły NaCl) oraz wilgoci. Te dwa czynniki nie tylko stanowią zagrożenie dla zdrowia człowieka, ale powodują szybkie zużywanie się powłok lakierniczych na maszynach, a także utlenianie się elementów instalacji elektrycznej. Dlatego też wymagamy od producenta – mówi inż. Grzegorz Kalęba, sztygar oddziałowy - zastosowania szeregu specjalnych zabezpieczeń antykorozyjnych węzłów kinematycznych, specjalnej malatury, a zwłaszcza układu elektrycznego, a w nim akumulatorów, alternatora, rozrusznika, wyłącznika magnetycznego i głównego oraz innych drobnych komponentów, np. muf elektrycznych standardowo znajdujących się na zewnątrz pod kabiną. Producent musiał je zainstalować w środku kabiny. Ponadto zamiast elektrycznie sterowanej skrzyni biegów życzymy sobie sterowania mechanicznego, jako bardziej niezawodnego i żywotnego w tak agresywnym środowisku. Maszyny pracują w systemie dwuzmianowym i ze względu na trudne warunki pracy nowa maszyna wytrzymuje średnio 6 lat. Pierwszy poważny remont czeka ją już po 3-4 latach.

 

Stalowowolskie ładowarki oprócz tego, że pomalowano je zgodnie z wymogami stawianymi przez przemysł chemiczny, to wyposażono jeszcze w centralny układ smarowania, osłony przewodów hamulcowych, klimatyzowane kabiny, wyciszone nadwozia, wzmocnione wysięgniki, nowoczesne silniki firmy Cummins spełniające europejskie normy emisji spalin Tier 3 i elektroniczne urządzenia wagowe. Te ostatnie posiadają ważne zalety: szerokie funkcje oprogramowania, a przede wszystkim dynamiczny proces ważenia podczas podnoszenia łyżki co powoduje, że cykl załadunku nie jest przerywany. Pracę maszyn ze Stalowej Woli oceniam jako zadowalającą przyjmując standardy pracy w agresywnym środowisku – stwierdza inż. Kalęba. – Również zadowalająca, chociaż mogłaby być lepsza, jest współpraca z producentem w zakresie części zamiennych i obsługi serwisowej. Obsługę codzienną wykonują operatorzy, przeglądów okresowych dokonują podlegli mi mechanicy, a przeglądy serwisowe zlecane są lokalnemu dystrybutorowi stalowowolskich ładowarek. Ogólnie mówiąc poziom kosztów eksploatacyjnych tych maszyn jest do zaakceptowania.

 

Kopalnia Soli „Kłodawa” S.A. administracyjnie położona jest w województwie wielkopolskim przy trasie międzynarodowej A2, w połowie drogi pomiędzy Poznaniem i Warszawą. Szyby kopalni ulokowane zostały na Wysoczyźnie Kłodawskiej, na której wysad solny posiada 26 km długości i 2 km szerokości. Wysad ten zawiera sól kamienną oraz sole magnezowo-potasowe. Decyzję o przemysłowej eksploatacji tego złoża podjęto w 1949 r. bazując na badaniach grawimetrycznych sprzed II wojny światowej. W 1955 r. wydobyto pierwsze tony halitytu, a w latach 70. i 80. XX w. nastąpił znaczny rozwój infrastrukturalny kopalni i wzrost wydobycia. Kłodawska kopalnia jest kopalnią głębinową, a aktualne poziomy wydobywcze to 600 i 750 m pod powierzchnią ziemi.

W 2004 r. udostępniono zwiedzającym pierwszy odcinek Kłodawskiej Podziemnej Trasy Turystycznej. Kopalnia jest producentem naturalnej soli kamiennej o barwie białej i różowej, powstałej ponad 200 mln lat temu z odparowania mórz. Sól wydobywana w Kłodawie znajduje zastosowanie jako sól spożywcza (kuchenna dla ludzi i w postaci lizawek solnych dla zwierząt), drogowa i przemysłowa (garbarstwo, ciepłownictwo, przemysł chemiczny), a nawet jako kąpielowa i surowiec do wyrobu galanterii solnej (lamp i rzeźb solnych, kloszy, kruchów).

 

 

 

Marek A. Stańkowski

Autor książki „Stalowe kolosy”

Łyżka soli z Kłodawy. Ładowarka kołowa Dressta 534E

16 września 2015

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU