Dawno już minęły czasy, gdy na placu budowy panował „twórczy chaos”. Dziś każda budowa jest w pełni kontrolowanym organizmem, gdzie liczy się tempo pracy i jej efektywność. Dlatego producenci sprzętu budowlanego stoją przed dużym wyzwaniem – muszą tworzyć maszyny uniwersalne, niezawodne i przyjazne operatorowi. Wygląda na to, że połączenie tych cech obserwujemy w serii minikoparek KX firmy Kubota.

 

Minikoparki Kubota – lepszy wymiar pracy

 

Propozycja Kuboty zalicza się do kategorii minikoparek o udźwigu do 2 ton. To narzędzie bardzo chętnie wybierane do pracy na mniejszych placach budowy, w brukarstwie i przy wykopach pod instalacje. Serię KX rozpoczynają najpopularniejsze modele w tej serii – 016-4, 018-4 i 019-4. Różnią się masą, mocą i możliwościami. Łączy je jedno –  niezawodność.

Zacznijmy od przyjrzenia się temu, co napędza koparki. Każdy model tej serii wyposażony jest w silnik wysokoprężny marki Kubota. Najmniejszą 016-4 (ważącą zaledwie 1615 kilogramów) obsługuje jednostka o mocy 13 KM. Większych braci (waga odpowiednio: 1795 i 1855) napędza motor o takiej samej mocy 16 KM. Do silników japońskiego producenta można mieć pełne zaufanie, co od lat potwierdzają użytkownicy. W przypadku minikoparek kluczowe znaczenie ma to, czy moc ukryta pod obudową, przekłada się na efektywność pracy. Jak poradziła sobie z tym Kubota?

 

Seria KX – głębiej, szybciej...

 

Na początek – łyżka. W najmniejszym modelu serii ma pojemność 0,035 m3, a w koparkach 018-4 i 019-4 – 0,04 m3 Różnica nie jest wielka, ale może mieć znaczenie dla tempa pracy. Dużo bardziej istotnym elementem specyfikacji w tej klasie sprzętu jest z pewnością głębokość kopania. W przypadku produktów Kuboty trzeba docenić bardzo dobre dobranie mocy i parametrów hydraulicznych. Minikoparki serii KX osiągają świetne wyniki – nawet najmniejsza 016-4 kopie na głębokość 2 metrów i 25 centymetrów. „Osiemnastka” poprawia ten wynik o 13 centymetrów, a „dziewiętnastka” o kolejnych 20. Takie wartości wystarczą w większości zastosowań. Warto podkreślić, że nawet wykorzystanie maksymalnych osiągów ramiona hydraulicznego, nie wpływa istotnie na obniżenie mocy maszyny. Praca małymi Kubotami jest przyjemna i sprawna, co na pewno docenią operatorzy.

 

W tej klasie sprzętu standardem jest możliwość rozsuwania gąsienic. Każdy z opisywanych modeli startuje w tym zakresie od szerokości 990 mm. Maksymalna wartość w przypadku 018-4 i 019-4 wynosi 1300 mm. Zmiana szerokości możliwa jest z poziomu kabiny, a służy do tego łatwa w obsłudze dźwignia. Dzięki temu minikoparki Kuboty stają się sprzętem bardzo mobilnym, który można dostosować do wybranego zadania (duży plac budowy lub wąskie ulice).

 

...wygodniej i bezpieczniej

 

To oczywiste, że nawet doskonała maszyna budowlana nie może funkcjonować bez operatora. Dlatego zaglądamy do jego miejsca pracy, czyli kabiny. W nowej serii KX Kubota pokazuje, że doskonale wie, na czym polega ergonomia i komfort. Uwagę zwracamy przede wszystkim na świetnie wyprofilowany i bardzo wygodny fotel. W porównaniu do poprzednika w oczy rzuca się większa ilość miejsca na nogi. Z poziomu fotela operator ma bardzo swobodny dostęp do najważniejszych narzędzi. Ich obsługa jest w dodatku intuicyjna.

 

W zasięgu rąk znajdują się kontrolery, które działają bardzo precyzyjnie. W najwyższym modelu (019-4) standardem jest wzbogacenie jednego kontrolera o dodatkowe przyciski ułatwiające sterowanie ramieniem łyżki. Popularnym w nowoczesnych maszynach rozwiązaniem jest umieszczanie dodatkowych wskaźników na ekranie cyfrowym. Z niego kierowca dowiaduje się wszystkiego o stanie maszyny, parametrach pracy i ewentualnych usterkach. Obsługa panelu jest bardzo prosta, a jego umieszczenie pokazuje, że projektantom kabiny przyświecała jedna myśl – wygoda operatora na pierwszym miejscu. Wskaźniki znajdują się po prawej stronie fotela, tuż nad kontrolerem.

 

Pamiętajmy również, że do kabiny trzeba się jakoś dostać. W przypadku serii KX jest to naprawdę proste. Kubota postanowiła powiększyć powierzchnię otworu wejściowego o 30%, co znacząco ułatwia zadanie operatorowi. Wielkie brawa należą się producentowi za przeniesienie ramienia koparki na prawą stronę (z perspektywy fotela). W klasycznych układach (łyżka na środku) operator ma mocno ograniczone pole widzenia. Patent Kuboty znacznie poprawia więc bezpieczeństwo i komfort pracy.

 

Kubota KX – łatwa obsługa, ale nie dla złodziei

 

Minikoparkom japońskiego producenta przyglądamy się również z punktu widzenia ich późniejszej eksploatacji. Pod tym względem wszystko wygląda obiecująco. Dostęp do silnika i podstawowych filtrów jest wygodny, dzięki czemu z obsługą poradzi sobie sam operator.

Kabinę można wyposażyć w mnóstwo dodatkowych akcesoriów, m.in. instalację radiową. Każda współczesna maszyna budowlana Kuboty jest natomiast wyposażona w chwalony, autorski system ochrony przed kradzieżą Anti-Theft System. Jest on oparty na działaniu immobilizera oraz na indywidualnie kodowanym kluczu. Dzięki temu uruchomienie koparki bez oryginalnego jest praktycznie niemożliwe.

 

Minikoparki serii KX powinny zostać bardzo ważnym graczem w swoim segmencie. Łączą w sobie sprawdzone i popularne wśród operatorów rozwiązania z bardzo pomysłowymi innowacjami. Kluczowe znaczenie na placach budów – w końcu coraz bardziej wymagających – ma rewelacyjna mobilność i znakomite możliwości hydrauliki w produktach Kuboty. To po prostu trzeba docenić i z podziwem pokiwać głową.
                                                                                                                                                                                                                                                                                                               e-maszbud.pl

 

Najlepsze rozwiązania w wersji mini – koparki Kubota serii KX.
Kubota KX 016-4, 018-4, 019-4

12 października 2014

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU