13 października 2014

W trudnych czasach nawet najwięksi gracze muszą szukać wsparcia na bardzo wymagającym, europejskim rynku. Tym tropem poszła także Grupa Manitou, która na niedawnych targach APEX w Amsterdamie oficjalnie wprowadziła na nasz kontynent serię R miniładowarekmarki GEHL. Mocnym krokiem do Europy wkracza m.in. miniładowarka GEHL R220. Ma być odpowiedzią na rosnące wymagania, głównie w relacji jakości do ceny.

 

GEHL R220- nowość na europejskim rynku

 

GEHL jest prężnie rozwijającą się marką w Grupie Manitou. Doskonale znany w Europie producent tym razem postanowił zawalczyć o rodzimych klientów z sektora budowlanego, szukających rozwiązań maksymalnie uniwersalnych i praktycznych. Miniładowarka GEHL R220 ma spore szanse, aby ich zainteresować.

 

Maszyna została zbudowana w oparciu o bardzo nowoczesny silnik z najwyższej serii Yanmar. Jednostka rozwija moc nieco ponad 70 KM i to już od 2500 obrotów. Co ważne, silnik spełnia najnowszą normę emisji spalin Tier IV, co dla maszyn powiązanych z Manitou jest już praktycznie normą. Niski poziom emisji udało się osiągnąć głównie poprzez zastosowanie filtra cząstek stałych. Przedsiębiorcy nie muszą się obawiać jego eksploatacji – DPF jest niemal bezobsługowy, wypala się automatycznie, jedynie okresowo wymaga ręcznej regeneracji. O parametrach jego pracy operator jest informowany za pośrednictwem komunikatu na wyświetlaczu.


Silnik wysokoprężny zapewnia bardzo dobrą elastyczność, co ma ogromne znaczenie w przypadku sprzętu tej klasy. Maksymalny moment obrotowy wynosi blisko 300 Nm przy zaledwie 1625 obrotach silnika.

 

W kwestii hydrauliki GEHL R220 również ma się czym pochwalić. Znajdziemy tu bardzo wydajne systemy gwarantujące wysoką siłę zrywania i podnoszenia materiału. Pomocniczy układ hydrauliczny pompuje olej z prędkością 90 litrów na minutę (opcjonalnie do 135 l/min). Operator z poziomu kabiny ma oczywiście możliwość wyboru parametrów pracy i dobrania siły maszyny do aktualnych warunków roboczych. Pozwala to na oszczędzanie paliwa i dłuższą eksploatację podzespołów hydraulicznych. Ciekawym rozwiązaniem jest dostępny opcjonalnie system HydraGlide, który stabilizuje materiał zebrany w łyżce nawet podczas jazdy w bardzo trudnym terenie. To oczywiście oznacza większą wydajność, komfort pracy operatora i szybsze tempo prowadzenia robót.

 

R220 – łatwe prowadzenie, wysoki poziom bezpieczeństwa

 

Wsiądźmy do kabiny nowej miniładowarki. Od razu robi dobre wrażenie. GEHL zbudował ją zgodnie z wymogami normy ROPS i FOPS, które zwracają uwagę na wytrzymałość na zgniatanie po upadku i w wyniku uderzenia w dach. Operator, który czuje się bezpiecznie, jest zdecydowanie bardziej wydajny. Kolejnym krokiem jest zatem zwiększenie jego komfortu.

W tym celu GEHL postawiło na szereg udogodnień. W kabinie R220 znajdziemy sporo schowków, wygodny fotel, podłokietnik i bardzo wydajny system oczyszczania powietrza. Kabina została dobrze wyciszona i uszczelniona. Producent mocno chwali się swoim systemem poprawy widoczności GEHL Power View. Polega on na specjalnej konstrukcji ramienia, które dzięki delikatnemu przesunięciu nie ograniczona pola widzenia operatora (przynajmniej w mniejszym stopniu, niż ma to miejsce u konkurencji).

 

Operator nie ma jednak delektować się konstrukcją kabiny, ale sterować maszyną. Pod tym względem również nie mamy się do czego przyczepić. Kierowca ma do swojej dyspozycji 4 opcje kontroli – joystick, T-Bar, sterowanie nożne lub ręczne oraz podwójny system ręcznego sterowania przy użyciu dwóch kontrolerów.  Dostęp do wszystkich urządzeń jest bardzo łatwy, ich rozmieszczenie intuicyjne, a ergonomia kabiny przedstawia się wręcz wzorcowo. Kontrolery pracują naprawdę przyjemnie, są precyzyjne, co oczywiście zdecydowanie poprawia komfort pracy. Wszystkie istotne informacje są natomiast przekazywane za pośrednictwem cyfrowego wyświetlacza. Ciekawym rozwiązaniem jest system Hydraloc – to hamulec automatyczny uruchamiający się w momencie, gdy operator podnosi łyżkę, poprawia położenie fotela lub wyłącza zapłon. Kolejny krok w stronę zagwarantowania maksymalnego bezpieczeństwa.

 

GEHL – stawia na jakość

 

Bardzo mocną stroną maszyn GEHL (co oczywiście jest charakterystyczne dla grupy Manitou) jest sprawny serwis i rozwiązania podnoszące jakość eksploatacji maszyn. Mimo, że GEHL swoją serią R tak naprawdę dopiero buduje pozycję na europejskim rynku, już teraz gwarantuje mocne wsparcie techniczne.

 

Producent walczy o klientów jakością. Dlatego R200 jest zbudowana z naprawdę solidnych materiałów – łańcuchy napędowe i łożyska nie wymagają żadnej obsługi. Układ hydrauliczny jest wydajny i bezawaryjny. Pod kabiną umieszczono najwyższej klasy silnik diesla. Co ważne – dostęp do podzespołów wymagających okresowego przeglądu jest bardzo ułatwiony – chodzi głównie o komorę silnika i filtr DPF.

 

Cieszy także bardzo szeroki wybór dodatkowych akcesoriów. Możemy skorzystać z dodatkowych wideł,  świdra, wysokiej łyżki czy ramienia koparko-ładowarki. To wszystko sprawia, że miniładowarka R220 jest jedną z najbardziej uniwersalnych maszyn tego typu na rynku.

 

Miniładowarka GEHL R220 zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie. Jakość tej maszyny nie budzi żadnych zastrzeżeń, a jej możliwości wskazują, że producent zamierza mocno rozpychać się na ciasnym, europejskim rynku. Jeśli kolejne zaprezentowane konstrukcje będą równie udane, już wkrótce GEHL nie będzie musiał wspierać się renomą Manitou. Samodzielnie wypracuje bardzo silną markę.

 

                                                                                                                                          e-maszbud.pl

 

Miniładowarka GEHL R220 – jakość potwierdzona przez Manitou.

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU