Firma Volvo znana jest z dwóch rzeczy: wysokiej jakości swoich produktów oraz stawiania na nowoczesne rozwiązania technologiczne. Po zapoznaniu się ze zmodernizowaną serią miniładowarek serii C zaczniemy też zauważać trzecią drogę, którą podążają Szwedzi – dbanie o komfort operatora. Zastosowane tu pomysły powinny być wyznacznikiem dla innych producentów.

 

Miniładowarki VOLVO – moc w symbiozie z ekologią

 

Szwedzi modernizując swoją serię miniładowarek zdecydowali się skorzystać z charakterystycznego dla siebie klucza – ekologii. Rzeczywiście, przyglądając się specyfikacji technicznej maszyn serii C można odnieść wrażenie, że jesteśmy blisko idealnego kompromisu między potrzebami przemysłu, a środowiska.Volvo w swojej ofercie ma zarówno miniładowarki kołowe (model MC115C), jak i gąsienicowe (MCT125C i MCT145C).

 

Różny jest sposób przeniesienia napędu, ale łączy bardzo nowoczesny silnik. Szwedzki producent zdecydował się wprowadzić czterocylindrową jednostkę wysokoprężną o mocy 74 KM, która spełnia najnowsze normy Stage IIIB. Silnik jest mocny, a jednocześnie ekologiczny – udało się znacznie zredukować emisję spalin, głównie dzięki zastosowaniu układu wtryskowego typu common rail i chłodzonego układu EGR. Dodatkowo mamy tu turbosprężarkę o stałym kącie ustawienia łopatek – to akurat znacznie wpływa na obniżenie spalania. Wszystkie te rozwiązania pozwoliły Volvo zrezygnować z filtra cząstek stałych – zajmuje on sporo miejsca i znacznie podnosi koszty eksploatacji maszyny. Duży plus.

 

Nowa turbosprężarka pozwoliła na osiągnięcie bardzo dobrego momentu obrotowego. Sterowanie miniładowarką serii C jest więc przyjemne, a operator ma zawsze w zapasie sporo ilość mocy. Ciekawym patentem jest automatyczny system uruchamiania biegu jałowego – jeśli operator przez 5 sekund nie wykona żadnego ruchu, silnik sam przełączy się w tryb wolnych obrotów. Wystarczy jednak jakakolwiek czynność (np. minimalne podniesienie ramienia ładowarki), aby jednostka wróciła do wcześniejszych ustawień. Przekłada się to oczywiście na duże oszczędności – Volvo szacuje, że nowe miniładowarki serii C z tym silnikiem zużywają o 10% mniej paliwa.
 
Miniładowarki Volvo – marzenie operatora

 

Wspominałem o tym, że zmodernizowane maszyny serii C bardzo wyróżniają się na rynku pod względem warunków pracy operatora. Pora na szczegóły. Każdemu, kto na chwilę usiądzie za panelem sterowania miniładowarki Volvo, od razu rzuci się w oczy jedno – ogromna ilość miejsca. Seria C oferuje o 30% więcej przestrzeni niż konkurencja. Komfort pracy jest więc znakomity. Warto podkreślić świetną widoczność, jaką ma zapewnioną operator. To już zasługa nowej, jednokolumnowej konstrukcji – załadunek jest unoszony dzięki sile jednego ramienia. Brak jest belki poprzecznej wzmacniającej ramię, co sprawia, że widoczność z kabiny jest doskonała, prawdopodobnie najlepsza w całej klasie. To znacznie poprawia bezpieczeństwo pracy.


W samej kabinie operator znajdzie bardzo wygodny fotel z podłokietnikiem. Przyjemnym akcentem  jest poprawienie dźwiękoszczelności. Można z czystym sumieniem przyznać, że w kabinie serii C jest dość cicho. Cieszy bardzo sprawna ochrona przed pyłem oraz wzmocnienie całej konstrukcji dzięki systemowi ROPS/FOPS.


Każdy operator zwróci uwagę na charakterystyczny dla Volvo sposób wsiadania do kabiny. W miniładowarkach serii C mamy system z bocznymi drzwiami. Jest to nie tylko wygodne, ale też bardzo poprawia bezpieczeństwo. W wielu konkurencyjnych modelach operator musi korzystać z wejścia przedniego i często jest narażony na przechodzenie pod ładunkiem i korzystanie z łyżki. To ryzykowne. Boczne wejście jest też szerokie, wyposażone w antypoślizgowy stopień i zapewnia wysoki komfort pracy. Rozwiązanie zastosowane przez Volvo jest efektem użycia wspomnianej wyżej jednokolumnowej konstrukcji.


Nie zapominamy, że operator ma przede wszystkim sterować maszyną. W miniładowarkach serii C jest to naprawdę proste i intuicyjne. Operator kontroluje wszystkie parametry pracy sprzętu dzięki dwóm konsolom z przodu kabiny, na których wyświetlane są najważniejsze informacje. Ważna i niezwykle pomocna jest możliwość wybrania aż trzech stopni czułości elementów sterowania – wybieramy je w zależności od własnych upodobań lub specyfiki zadania.

 

 Łatwy serwis – niższe koszty

 

Doskonale wiemy, jak skomplikowana konstrukcja potrafi podnieść wydatki związane z serwisowaniem maszyny. Obawialiśmy się tego również w przypadku miniładowarek
Volvo. Niepotrzebnie. Szwedzi zastosowali bardzo sprytny patent – odchylaną do przodu kabinę i dużą klapę serwisową przedziału tylnego. Zadziwiające, jak łatwo dostępne są teraz newralgiczne elementy i części wymagające wymiany lub przeglądu. Kolejny duży plus.
Na trwałość konstrukcji wpływa oferowany opcjonalnie wentylator dwukierunkowy. Usuwa on zanieczyszczenia wciągnięte do chłodnicy i automatycznie oczyszcza układ chłodzenia – zwykle bardzo narażony na zapylenie, zabrudzenie i awarie.

 

Boczne wejście, o którym wspominaliśmy przed chwilą, ma również duże znaczenie dla łatwości obsługi miniładowarek serii C. Operator może dzięki temu samodzielnie umieścić podporę ramienia ładowarki i nie narażać się na żadne niebezpieczeństwo.


Właścicielom firm korzystających z miniładowarek Volvo spodoba się trójstopniowy system filtracji powietrza – dzięki temu maszyny są nie tylko bardziej ekologiczne, ale też wytrzymałe – silnik w ten sposób chroniony przed zanieczyszczeniami odwdzięczy się długą, bezawaryjną pracą.


Volvo oferuje szeroką paletę akcesoriów dodatkowych, dzięki którym miniładowarki serii C stają się bardzo uniwersalnymi maszynami budowlanymi. Po bliższym zapoznaniu się z tym sprzętem możemy stwierdzić jedno – to jedna z najciekawszych branżowych premier tej wiosny. Na duże brawa zasługuje stawianie przez Szwedów na komfort i bezpieczeństwo pracy operatora oraz znaczne ułatwienie serwisu. Polecamy!
                                                                                                                                                                                                                                                                                                  e-maszbud.pl

Bezkompromisowo wydajne – nowe miniładowarki Volvo serii C.
Volvo MC115C, MCT125C, MCT145C

10 października 2014

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU