23 maja 2016

Gdyby wszystko udało się zaplanować i przewidzieć, to maszyny budowlane pracowałyby bez awarii, zawsze wydajnie i ekonomicznie. To jednak tylko fantazja. W codziennym użytkowaniu maszyn nie da się po prostu uniknąć problemów, na co największy wpływ generalnie mają różnego rodzaju zaniedbania. Wraz z naszym partnerem, firmą WIBAKO, przygotowaliśmy zestawienie najczęstszych zaniedbań, na które naprawdę warto uważać.

 

Dużo maszyn, częste zmiany operatorów

 

Z maszynami budowlanymi jest trochę tak jak ze służbowymi samochodami. Mało kto się nad nimi rozczula. W dużej firmie sprzęt często przechodzi z rąk do rąk, jest użytkowany przez różnych operatorów, co niewątpliwie wpływa na jego szybkie zużycie.

 

Wśród najczęstszych zaniedbań na początek warto wymienić brak regularnego kontrolowania stanu maszyny:

 

  • Zdarza się, że operatorzy nie robią porannego przeglądu maszyny. Nie ma więc możliwości szybkiego wykrycia małych wycieków i uszkodzeń, które na wczesnym etapie można jeszcze łatwo i tanio usunąć – mówi Grzegorz Wilgierz z WIBAKO.

 

Dużo problemów wiąże się przede wszystkim ze smarowaniem:

 

  • W przypadku maszyn z układami centralnego smarowania często zdarzają się jego usterki, które generalnie można dość szybko i łatwo wykryć. Tak samo jest w przypadku maszyn bez automatycznego smarowania, gdzie zaniedbania prowadzą do tego, że elementy mechaniczne po prostu ulegają zatarciu – dodaje nasz ekspert.

 

Specjalista radzi zwrócić baczną uwagę także na układ chłodzenia. Nagminnie zdarza się, że operator nie pilnuje prawidłowego poziomu płynu chłodniczego. Skrajnym zaniedbaniem jest wówczas praca maszyną mimo świecącej się kontrolki. Zdarzają się nawet tak nieodpowiedzialne pomysły, jak blokowanie czujnika poziomu płynu.

 

  • Do tego dochodzi standardowe zaniedbywanie wymiany filtrów w układzie hydraulicznym i napędowym – dodaje Grzegorz Wilgierz.

 

Uwaga na hydraulikę

 

„Klasyką gatunku” w dziedzinie zaniedbań jest ignorowanie wycieków oleju hydraulicznego. Operator zgłasza awarię dopiero wtedy, gdy maszyna szarpie lub pojawiają się stuki. W większości przypadków wina leży po stronie pracy ze zbyt niskim poziomem płynu.

 

  • Co ciekawe występują także sytuacje, gdy niedoświadczony operator myli wlew oleju hydraulicznego z wlewem oleju silnikowego, a jeszcze częściej z wlewem paliwa! - mówi ekspert z WIBAKO.

 

W praktyce często problemem okazują się operatorzy, którzy mają wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach mechanicznych. Angażują się w samodzielne, „chałupnicze” naprawy, próbują nawet regulować pompę czy we własnym zakresie wymieniać olej hydrauliczny. Zwykle jest to bardzo zły pomysł.

 

  • Oczywiście operator, który potrafi naprawić drobną usterkę na placu budowy jest bardzo cenny, ale lepiej uczulić pracowników na to, aby w razie awarii po prostu ją zgłosili i nie zabierali się za samodzielne serwisowanie sprzętu – radzi Grzegorz Wilgierz.

 

Poza tym do grona codziennych zaniedbań można zaliczyć brak dbałości o czystość maszyny (szczególnie podczas pracy w dużym zapyleniu) i stosowanie złych płynów. Dolanie innego oleju hydraulicznego będzie zawsze powodować konieczność przepłukania całego układu i wymiany oleju na nowy, co oznacza niepotrzebne koszty.

 

Warto więc dbać o maszynę budowlaną. Nie trzeba się nad nią przesadnie rozczulać, ale podstawowe normy serwisowe powinny zostać bezwzględnie zachowane. Usuwanie poważniejszych awarii i regularne serwisowanie sprzętu zostawmy także specjalistom.

 

e-maszbud.pl

 

 

 

Najczęstsze błędy przy obsłudze maszyn. Poradnik E-maszbud.pl

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU