Setki wystawców, znakomita atmosfera, miliony złotych na placu i w pawilonach, a nawet wizyta Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Nie ma żadnych wątpliwości, że mieliśmy do czynienia z jedną z najważniejszych imprez branżowych w naszej części Europy. Tegoroczna edycja targów Intermasz okazała się wielkim sukcesem, a my podsumowujemy dla Was to, co działo się w Poznaniu. 

 

Obecność obowiązkowa dla firm z branży 

 

Tegoroczna edycja Intermasz miała się wyróżniać przede wszystkim sporą liczbą nowości i rzeczywiście tak było. Zwiedzający mieli okazję zapoznać się z aż 16 rynkowymi debiutami, a wśród absolutnie nowych modeli znalazły się maszyny m.in. od Wacker Neuson, ZREMB, EWPA, CNH czy Bergerat Monnoyeur. To wystarczający dowód na potwierdzenie słów organizatorów, że targi mają już typowo międzynarodowy charakter. W sumie impreza gościła 100 różnych nowości, z których 7 zostało nagrodzonych Złotym Medalem MTP za innowacyjność. 

 

Intermasz nie jest jednak tylko wystawą, ale także areną wymiany doświadczeń i obserwacji. W tym roku mieliśmy okazję wziąć udział w Kongresie Infrastruktury Transportowej, podczas którego szczególnie zwracano uwagę na efektywne wykorzystanie środków unijnych w ramach najnowszej perspektywy.

 

Targi przyciągnęły do Poznania wszystkich najważniejszych graczy na polskim rynku budowlanym, wydobywczym, kolejowym i drogowym, na czele z Interhandler JCB, Komatsu czy Liugong Dressta. 

 

Poznaliśmy Pogromców Maszyn

 

Znakiem rozpoznawczym poznańskiej imprezy jest konkurs dla najlepszych w Polsce operatorów maszyn budowlanych. Po wnikliwych eliminacjach w szranki o tytuł Pogromcy Maszyn stanęło kilku twardych zawodników. Podczas dwóch finałów (w piątek i sobotę) emocji było mnóstwo, rywalizacja okazała się wyjątkowo zacięta, ale fair. Ostatecznie zaszczytne laury przypadły Jarosławowi Bonkowi i Januszowi Sławińskiemu, którzy doskonale poskromili targowe maszyny.

 Laureaci odjechali z Poznania obładowani nagrodami, ale dla zwycięzcy najważniejszy i tak jest tytuł Pogromcy Maszyn, który będzie dumnie nosić przez dwa lata. 

 

Świetny pomysł! Outlet maszyn budowlanych na INTERMASZ

 

Rewelacyjną myślą okazało się uruchomienie targowego outletu maszyn budowlanych. W specjalnie wydzielonej strefie zwiedzający mieli możliwość poznać ofertę firm sprzedających używany sprzęt uznanych marek. 

Co ważne, ceny oferowane przez sprzedawców były znacznie niższe od rynkowych, do czego zachęcili ich także organizatorzy. Każda maszyna mogła zostać sprawdzona przed zakupem, a wcześniej zrobili to także targowi eksperci. Kupowanie kota w worku nie wchodziło więc w grę, co zaowocowało olbrzymim zainteresowaniem outletem. 

Intermasz tradycyjnie nie zapomniał o swoich pięknych gościach, a także najmłodszych zwiedzających. Panie nie miały prawa się nudzić, korzystając m.in. z oferty Strefy Nowoczesnej Kobiety, a dzieci bez wytchnienia szalały w specjalnie zorganizowanym dla nich Klubie Juniora.

 

Intermasz 2015 przeszedł do historii. Tegoroczna edycja udowodniła, że mamy w Polsce dwie znakomite imprezy dla branży budowlanej i drogowej, które pracują na coraz większy prestiż rodzimych firm. Jest co pokazywać i jest o czym rozmawiać, a to jest najważniejsze. Również dla polskiej gospodarki.

 

e-maszbud.pl

Potargowaliśmy się w centralnej Polsce. Podsumowanie INTERMASZ 2015

20 sierpnia 2015

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU