We współczesnej branży maszyn budowlanych bardzo często używamy słów: najlepszy, wyjątkowy, maksymalnie wydajny, efektywny. Można wręcz napisać, że słowa te są nadużywane. Dlatego dość długo zastanawialiśmy się, jak określić tytułową serię spod znaku szwedzkiej marki. Równiarki samojezdne Volvo serii C nie pozostawiły nam jednak wielkiego pola manewru. Te maszyny naprawdę są wyznacznikiem dla konkurencji i zupełnie inaczej definiują swoją klasę. Specjalnie dla Was przyglądamy się ich możliwościom z bliska.

 

Równiarki samojezdne serii C – praktyczne rozwiązania

 

Równiarki samojezdne Volvo wprowadziło do sprzedaży w 2006 roku. Od razu wywołały małą sensację w branży, ponieważ bazowały na kilku bardzo ciekawych rozwiązaniach, z góry gwarantujących szwedzkiej firmie przewagę nad konkurencją. Wśród nich warto wymienić 11-stopniową skrzynię biegów, tryb pełzania i inteligentny układ automatycznej zmiany biegów. Najważniejsze było jednak to, że te swoiste nowinki naprawdę się sprawdziły i szybko stały się bardzo pożądanymi elementami wyposażenia równiarek. Od tamtego czasu Volvo już tylko udoskonalało swoje maszyny.

 

Równiarki samojezdne serii C budowane są dokładnie według dobrze znanych założeń szwedzkiego producenta. Maszyny mają być bardzo bezpieczne, komfortowe i ekologiczne. Volvo zaczęło od spełnienia ostatniego warunku i wprowadziło do produkcji znakomite silniki spełniające najbardziej rygorystyczne normy emisji spalin Tier 4 Final/Stage IV. Jednostki te zagościły w czterech modelach serii: G930C, G940C, G946C AWD i G960C. Maszyny różnią się wyposażeniem i mocą, ale łączy je jedno – rewelacyjna jakość wykonania i potężne możliwości. Wszystkie równiarki tej serii powstają w amerykańskiej fabryce Volvo i są przeznaczone na rynek USA, Kanady oraz Europy.

 

Seria G900C – wyjątkowo ekonomiczna

 

W zmodernizowanych równiarkach samojezdnych serii C Volvo postawiło na znaczne poprawienie ekonomiki pracy tych maszyn. Oczywiście wiele zależy tu od silnika. W serii G900C pojawiły się więc jednostki oferujące trzy zmienne zakresy mocy, współpracujące z przekładnią ośmiostopniową lub silniki z ośmioma zakresami pracy połączone ze skrzynią 11-biegową. Rozbudowanie układu się opłaciło – w testach równiarki Volvo osiągnęły o 5% niższe zużycie paliwa, co jednak nie zostało okupione większą awaryjnością. Silniki montowane w maszynach szwedzkiego producenta wciąż są wzorem najwyższej jakości wykonania.

 

Bohaterem tych rozważań jest jednostka Volvo D8, która należy już do grupy silników spełniających 4 etap normy emisji spalin dla maszyn budowlanych (obecnie najwyższy). Silnik rozwija moc od 173 KM (w G930C) przez 195 KM (G940C) po 222 KM (G46C oraz G960C). Różnica w mocy wynika oczywiście z różnych mas pojazdów – najmniejszy przedstawiciel serii C osiąga masę 16 ton, a największy przekracza już 18 ton. W każdym jednak przypadku silnik D8 znakomicie radzi sobie z napędzaniem równiarki.

 

Przyjrzyjmy się bliżej skrzyniom biegów. Te montowane w równiarkach Volvo rzeczywiście są niezwykłe. 8 i 11 przełożeń pozwala na osiągnięcie bardzo dużej elastyczności pracy silnika i zapewnia spory komfort jazdy. Naszym zdaniem nie ma obecnie na rynku skrzyń, która oferowałyby taką precyzję zmiany przełożeń. Podoba nam się także ciekawa funkcja zapobiegająca zgaśnięciu silnika oraz funkcja automatycznego dopasowania prędkości kół zębatych.

 

Kabina? Widać, że to Volvo

 

Nowe równiarki serii C nawiązują do tradycji marki – Volvo zawsze stawiało na najwyższy komfort pracy operatora oraz na jego bezpieczeństwo. Nie dziwi nas zatem, że jakość wykończenia kabiny w opisywanych równiarkach jest na bardzo wysokim poziomie. Kabiny są przede wszystkim przestronne i doskonale zabezpieczone przed zgnieceniem (spełniają normy ROPS/FOPS). Po zajęciu miejsca na wygodnym fotelu musimy pochwalić świetną widoczność w każdym kierunku, co znacząco poprawia komfort pracy. Dookoła znajdziemy również kilka schowków.

 

Najważniejsze jest oczywiście sterowanie równiarką. Volvo postawiło na umożliwienie operatorowi wyboru: maszynę można prowadzić przy użyciu drążka lub tradycyjnej kierownicy. Drążki sterujące są opcjonalne, ale znacząco ułatwiają kierowanie równiarką – grupują np. funkcję zmiany biegów i ustalania kierunku jazdy. Przed operatorem znajduje się natomiast bardzo ciekawa rzecz – to czytelny ekran dotykowy, za pośrednictwem którego możemy sterować zdecydowaną większością funkcji maszyny. Operator ma możliwość dostosowania charakterystyki reakcji układy hydraulicznego odkładnicy do poziomu swoich umiejętności, co podnosi efektywność pracy i również bezpieczeństwo.

 

Cała seria G900C równiarek Volvo została wyposażona w nowy układ hamulcowy. Składa się on z czterech niezależnych mokrych hamulców wielotarczowych, które są wyposażone w funkcję uruchamiania krzyżowego, a także w  zapasowe zasilanie z akumulatorów ciśnienia, co zapewnia bardzo wysoką niezawodność układu. Ktoś jeszcze ma wątpliwości, czy to na pewno Volvo?

 

Kontrola dla lepszej efektywności

 

Nowe równiarki samojezdne serii C mogą oczywiście zostać włączone do systemów kontroli firmy Volvo, które umożliwiają pełną diagnostykę parametrów pracy maszyn. Jeśli wyposażymy równiarkę w system MATRIS i połączymy go z volvoskim CareTrack, uzyskamy świetne narzędzie do ciągłego monitorowania czasu i miejsca pracy, zużycia paliwa i podzespołów, a nawet dziennych dystansów, jakie maszyna pokonuje. Zarządca floty otrzymuje możliwość ciągłej, nieskrępowanej kontroli, co oczywiście w krótkim czasie przekłada się na poprawienie efektywności, obniżenie kosztów i po prostu większe zyski. Z podobnych rozwiązań korzysta coraz więcej dostawców i producentów sprzętu budowlanego, ale w branży dużo mówi się o tym, że system Volvo jest najbardziej dopracowany i przewidywalny.

 

Sprawdźmy jeszcze, jak nowe równiarki samojezdne serii C Volvo prezentują się pod względem serwisu. Tradycyjnie u szwedzkiego producenta mamy sporo rozwiązań podnoszących komfort pracy mechanika, co przekłada się na skrócenie czasu naprawy i niższe koszty. Pokrywa silnika jest spora (typu Gull-Wing), mamy również łatwy dostęp do chłodnicy (rdzenie chłodzące nie są zamontowane piętrowo), bez problemu dostaniemy się także do wlewu płynu układu DPF. Ciekawostka – Volvo zastosowało system jednego klucza do wszystkich zamków serwisowych. Z codzienną obsługą eksploatacyjną poradzi sobie operator, który nie potrzebuje do tego specjalnych narzędzi.
 
Równiarki samojezdne Volvo serii G900C są przykładem na to, jak budować maszyny przemyślane. Volvo odważnie sięga po najnowocześniejsze rozwiązania, głównie proekologiczne, co jednak nie przekłada się na tworzenie problemów technologicznych i podnoszenie kosztów serwisu. Można? Volvo pokazuje, że tak!

 

 

                                                                                                                                           e-maszbud.pl

 

Równiarki samojezdne Volvo serii C – wyprzedzają konkurencję.

13 października 2014

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU