Koszty utrzymania placów budowy i prowadzenia interesu wciąż są na bardzo wysokim poziomie. Niestety, proporcjonalnie do tego nie rosną stawki. Nic dziwnego, że wykonawcy szukają wszelkich sposobów na oszczędności. Dobrym pomysłem wydaje się wymiana sprzętu na bardziej ekonomiczny. Spycharka Liebherr PR736 idealnie wpisuje się w ten trend – jest tania w utrzymaniu, niezawodna i bardzo efektywna.

 

PR736 – w rytmie ekonomii i ekologii

 

Od nowoczesnego sprzętu budowlanego wymaga się najlepszych rozwiązań w dziedzinie dbania o ekologię i portfele właścicieli. Firma Liebherr bez problemu sprostała tym oczekiwaniom, wypuszczając na rynek już 6 generację swojej flagowej spycharki.

 

PR736 – podobnie jak inne spycharki i ładowarki gąsienicowe tej marki – jest wyposażona w napęd hydrostatyczny. Co to oznacza? Same przyjemności. Operator w zasadzie przez cały czas ma do dyspozycji taką moc, jakiej aktualnie potrzebuje. Nie ma żadnych spadków w zależności od obrotów. To przekłada się na bardzo wysoką wydajność maszyny i dużo niższe zużycie paliwa – nie ma bowiem potrzeby kręcenia silnika na wyższych obrotach w momencie nagłego zapotrzebowania na moc.

 

Kolejnym patentem firmy Liebherr zastosowanym w opisywanej maszynie jest funkcja Eco. Pozwala ona operatorowi dobrać najbardziej korzystne w danej chwili ustawienia pracy kluczowych elementów układu jezdnego. Dzięki temu znów oszczędzamy paliwo nie marnując dużej dawki mocy na proste zadania (np. wolną jazdę bez obciążenia). Liebherr wyposażył spycharkę PR736 w jeszcze jeden ekologiczny gadżet – chodzi o bardzo ciekawą funkcję proaktywnej regulacji mocy. Wszystko w swoich rękach ponownie ma operator – wystarczy, że zgodnie ze swoim doświadczeniem mocniej wychyli dżojstik sterowania, a maszyna natychmiast na to zareaguje zmuszając wszystkie komponenty napędowe do pracy na maksymalnej wydajności. Wszystko odbywa się automatycznie, operator nie musi czekać na reakcję spycharki – silnik i elementy hydrauliczne są natychmiast gotowe do ciężkiej pracy.

 

Spycharka PR736 – w kabinie powiało przyszłością

 

Wybierając się do środka opisywanej spycharki spodziewaliśmy się bardzo solidnego wykonania i kilku ulepszeń, które odróżnią szóstą generację maszyn gąsienicowych Liebherr od poprzedników. Producent mocno nas jednak zaskoczył. Na szczęście wyłącznie pozytywnie.

Na operatora czeka niezwykle wygodny fotel, który dodatkowo został wyposażony w czujnik wykrywający obecność kierowcy. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, bo operator nie musi za każdym razem zwalniać dźwigni bezpieczeństwa. Kierowca ma także do dyspozycji ergonomicznie rozplanowane schowki, świetnie leżący w dłoni dżojstik, a widoczność we wszystkich kierunkach jest na naprawdę wysokim poziomie. Oczywiście Liebher projektując kabinę PR736 bardzo przyłożył się do kwestii bezpieczeństwa – struktura nośna jest bardzo wytrzymała i spełnia wszystkie normy.

 

Bardzo ciekawie prezentuje się duma producenta, czyli systemowy wyświetlacz najważniejszych informacji. Ekran jest dotykowy, co podnosi wygodę użytkowania. Ważne jest to, że cały ekran ma budowę modułową – można go zatem dowolnie rozbudowywać w zależności od potrzeb. Użytkownik ma np. możliwość zamontowania systemu kamer cofania czy wyświetlacza informującego o trybie pracy klimatyzacji.

 

Spycharka Liebherr – bezawaryjna. Jak zawsze.

 

Produkty tej marki są obecne na naszych rynkach od lat i do dziś wypracowały sobie niezwykłą renomę. Producent wyraźnie chce ją utrzymać, co widać po pewnych rozwiązaniach zastosowanych w opisywanej spycharce. PR736 ma zupełnie nowy, zaprojektowany od początku przez Liebherr układ gąsienicowy. W mechanizmie wyróżnia się koło prowadzące o dużo większej niż poprzednio średnicy. Dzięki temu rozwiązaniu udało się wydłużyć eksploatację gąsienic i koła prowadzącego, czyli elementów z reguły mocno narażonych na awarie.

Liebherr nie zapomniał też o serwisie – czynności mechaniczne są bardzo ułatwione dzięki specjalnie rozmieszczonym punktom konserwacyjnym, klapom rewizyjnym i szeroki drzwiom dostępowym do silnika. Kabina jest przechylana, a opcjonalnie można spycharkę wyposażyć w wyjmowaną chłodnicę.

 

LiDAT – wiesz wszystko o swojej spycharce

 

To rozwiązanie, które ma zrewolucjonizować sposób zarządzania flotą maszyn. Liebherr oferuje swoim klientom opcjonalny system LiDAT. Jest to układ oparty na ciągłej analizie pracy kluczowych podzespołów i całej maszyny. Te informacje zbierane przez czujniki są następnie przesyłane do odbiornika i na bieżąco aktualizowane na stronie internetowej, do której dostęp uzyskuje właściciel maszyny.

 

W ten sposób zarządca floty od razu otrzymuje informacje o możliwych nieprawidłowościach w pracy maszyny, awariach, odstępstwach od normy lub zmianie trasy spycharki. Pozwala to ograniczyć do minimum ryzyko związane z nagłym zepsuciem się maszyny i poprawić organizację pracy operatorów. Na pewno przydadzą się też dokładne informacje na temat zużycia paliwa i zakresu mocy, w jakim pracowała spycharka. Jest jeszcze funkcja alarmu, który poinformuje zarządce np. o zmianie zadanej trasy.

Liebherr pokazuje, że nie ma zamiaru spocząć na laurach. Mimo, że poprzednie generacje spycharek gąsienicowych tego producenta były bardzo chwalone przez użytkowników, firma postanowiła jeszcze coś poprawić. Nam szczególnie podoba się nowy wyświetlacz w kabinie i szereg rozwiązań umożliwiających oszczędzanie paliwa. Szósta generacja jest zdecydowanie na szóstkę.

 

                                                                                                                                          e-maszbud.pl

 

Liebherr PR 736 – spycharka na czasy kryzysu.

12 października 2014

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


REKLAMA

 

REKLAMA

 

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU