10 października 2014

Z tej drogi nie ma odwrotu. Współczesny świat od każdej gałęzi przemysłu wymaga maksymalnie dużej efektywności pracy przy jednoczesnym zadbaniu o środowisko naturalne. Jak zrealizować te, wydawać by się mogło, sprzeczne interesy na ogromnym placu budowy? Inwestując w najnowsze rozwiązania technologiczne. Tym tropem poszła firma DOOSAN, która przedstawia nową, bardzo zaawansowaną serię ładowarek kołowych oznaczoną numerem 3. Przyjrzyjmy się jej z bliska.

 

Ładowarka kołowa DOOSAN DL350-3 – najlepsze parametry w swojej klasie

 

Średnim pod względem wagi i mocy przedstawicielem serii jest DL-350-3. Charakterystyczna pomarańczowa karoseria skrywa jednak ogromne możliwości. Ładowarkę napędza 230-konny motor diesla marki Scania osiągający najwyższą moc już przy 2000 obrotów. To oznacza jedno – świetną elastyczność, niskie zużycie paliwa i szacunek do natury, co powoli staje się znakiem rozpoznawczym producenta.

 

Nad przeniesieniem napędu czuwa automatyczna skrzynia biegów z trzema trybami pracy – manualnym, automatycznym i półautomatycznym. Dwa tryby posiada też sam silnik – operator używając przycisku POWER korzysta z maksymalnej mocy niezbędnej przy bardzo trudnych zadaniach. Sam motor rzecz jasna spełnia najbardziej surowe wymagania dotyczące emisji spalin, co było najważniejszym zadaniem dla projektujących go inżynierów.

 W tej maszynie może się podobać bardzo duża mobilność i uniwersalność. DL-350-3 osiąga imponującą siłę wyrywającą, dzięki czemu załadunek jest jeszcze łatwiejszy i bardziej efektywny. Przy okazji zwróćmy uwagę na znany z pomarańczowych ładowarek system stabilizacji załadunku, dzięki któremu operator ma pełen komfort pracy nawet na nierównym terenie. Zastosowany system podnoszenia typu Z pozwala natomiast na przenoszenie bardzo ciężkich materiałów i ich bezproblemowy załadunek na samochody z wysokimi burtami.

 

DOOSAN tradycyjnie nie zapomina też o operatorze. Z myślą o nim maksymalnie obniżono drgania i hałas wewnątrz kabiny. Poziom 69 dB wewnątrz maszyny jest zdecydowanie najniższy w całej klasie. Na komfort pracy wpływają też dodatkowe elementy, takie jak podłokietnik, bardzo wygodny fotel, łatwe w obsłudze dźwignie sterowania oraz w pełni regulowana kierownica. Firma niczym nas nie zaskakuje – kabiny w jej ładowarkach zawsze należały do grupy Premium.


Warto podkreślić, że jak zwykle w przypadku maszyn DOOSAN ręce zacierają mechanicy. Nie z powodu awaryjności (są to jedne z najtrwalszych ładowarek na rynku), ale z uwagi na bardzo uproszczone procedury serwisowe. Wszystkie kluczowe elementy maszyny są łatwo dostępne, dlatego w wielu przypadkach z podstawową obsługą poradzi sobie nawet operator.

 

Ładowarki DOOSAN serii 3 – w zgodzie z naturą

 

DOOSAN od wielu lat przekonuje branżę, że innowacyjne rozwiązania mogą i powinny iść w parze z użytecznością. Gdyby jednak ktoś miał wątpliwości, powinien bliżej zapoznać się z najnowszą serią ładowarek tego producenta. Wyróżnia ją rewelacyjna jakość wykonania, świetne podzespoły i hołdowanie zasadzie: duża moc nigdy kosztem środowiska.

 

Pierwszym zmodernizowanym modelem jest DL 420-3. Pomarańczowa ładowarka przyjęła wszystkie cechy, dzięki którym DOOSAN zdobywa ogromną rzeszę klientów na całym świecie. Przede wszystkim ta średnich rozmiarów maszyna prezentuje gigantyczne możliwości i wyznacza zupełnie nowe standardy pracy w swoim fachu. Sercem układu jest bardzo dobry i ceniony silnik turbodoładowany Scanii, wyposażony w system redukcji szkodliwych spalin.  6 cylindrów, blisko 13 litrów pojemności i 354 konie mechaniczne gwarantują, że operator zawsze ma do dyspozycji odpowiedni zapas mocy, co bardzo przydaje się w trudnych warunkach gruntowych i podczas przewożenia ciężkiego ładunku. Silnik jest przy tym bardzo przyjazny środowisku, na co wpływa przede wszystkim potrójny system filtraciji TURBO III. Dzięki temu jednostka, podobnie jak cała ładowarka, zasłużyła na przyznanie jej certyfikatu spełniania norm emisji STAGE IIIB. Warto dodać, że DOOSAN był jednym z pierwszych producentów, któremu udało się wprowadzić na rynek maszyny tak przyjazne środowisku.

 

Wspomniany system filtracji ma jeszcze jedną, kolosalną zaletę – pozwala zrezygnować z drogiego w eksploatacji, a w polskich warunkach także dość awaryjnego rozwiązania, jakim jest filtr cząstek stałych. Z silnikiem współpracuje doskonale znana skrzynia biegów ZF ze zmiennikiem momentu obrotowego, która została zaprojektowana wyłącznie na potrzeby maszyn DOOSAN. Z relacji operatorów pracujących na DL420-3 wiemy, że charakterystyka przekładni jest bardzo przyjemna, głównie dzięki zastosowaniu krótkich przełożeń.


420-tka wyróżnia się także bardzo nowatorskim układem roboczym ramion, który został skonstruowany w układzie Z. Producent zapewnia, że dzięki temu znacznie zwiększyły się możliwości załadunkowe maszyny, które można indywidualnie dopasować do konkretnej pracy. Ładowarka jest również wyposażona w dobrze znany z całej serii DL układ stabilizacji łyżki LIS, który chroni ładunek przed wysypaniem na bardzo nierównej nawierzchni. To pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Ciekawym rozwiązaniem jest również opatentowany system Load Sensing, który automatycznie dobiera moc do wagi materiału, który ma zostać załadowany. Wszystko oczywiście w służbie ekonomii i efektywności pracy operatora.

 

Praca na serio – DL450-3 i DL 550-3

 

Dwie największe ładowarki kołowe tej serii pokazują ogromne możliwości. DL450-3 chwali się dokładnie takim samym silnikiem, jaki zagościł pod karoserią 420-tki, ma jednak sporą przewagę w kwestii ładowności. Ta wynosi aż 21 ton (w przypadku jazdy na wprost). Pojemność standardowej łyżki ustalono z kolei na poziomie 4,5 m3.

 

DL 550-3 jest bliźniaczą konstrukcją, która jednak delikatnie rróżni się od swojego katalogowego sąsiada. Przede wszystkim mamy tu mocniejszy, aż 380-konny silnik, a ładowność zwiększono do 25 ton. Jednocześnie urosła łyżka, która w typowym rozmiarze ma pojemność 5,4 m3.

 

Flagowe pozycje trzeciej generacji serii DL adresowane są do absolutnie najbardziej wymagających klientów. Ci mogą sami zdecydować, czy wystarczy im nieco słabszy silnik z modelu 450-3 czy jednak chcą korzystać z ogromnej mocy w DL 550-3. DOOSAN pokazuje, że jest w stanie zaproponować bardzo szeroki wybór w obrębie tej samej klasy maszyn, co na bardzo trudnym rynku nie jest wcale normą.

 

Zajrzyjmy jeszcze do wnętrza – kabina w obu modelach (podobnie jak w całej serii DL) została zaprojektowana z myślą o maksymalnym komforcie operatora. DOOSAN przyzwyczaił nas już do tego, że wyposaża swoje maszyny w szereg udogodnień, dlatego nie dziwi automatyczna klimatyzacja, kamera cofania, podgrzewany fotel i mnóstwo schowków. Klient ma oczywiście możliwość zamówienia dodatkowych akcesoriów podnoszących i tak bardzo dużą uniwersalność ładowarek.

 

Wiele wskazuje na to, że światowe, a pewnie i polskie place budowy, znów przybiorą pomarańczowy kolor. DOOSAN udoskonalając swoją linię ładowarek kołowych pokazał konkurencji, że nie zamierza się zatrzymywać w wyścigu po kolejnych klientów. Skoro produkuje tak dobre maszyny, nie mamy nic przeciwko tej ekspansji.
                                                                                                                                                                                        e-maszbud.pl


Dużo dla przemysłu, więcej dla środowiska – ładowarki kołowe Doosan serii 3.
DL350-3, DL420-3, DL450-3, DL550-3

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU