18 lipca 2018

Ten dylemat doskonale zna większość właścicieli maszyn budowlanych. Gdy sprzęt odmawia posłuszeństwa i zachodzi potrzeba wymienienia kluczowych podzespołów, w głowie zaczyna świtać myśl: a może by tak poszukać oszczędności? Do wyboru są dwa rozwiązania. Przedsiębiorca może sięgnąć po tanie, chińskie zamienniki lub zainwestować w części używane, za to oryginalne. Ta druga opcja jest o wiele korzystniejsza. Dlaczego? Po szczegóły zapraszamy do dalszej części naszego artykułu.

 

Jakie części wybierają polscy właściciele maszyn?

 

Można tutaj wyróżnić trzy grupy przedsiębiorców:

 

  • Wybierający części nowe, oryginalne – zwykle są to właściciele maszyn będących na gwarancji oraz firmy dysponujące bardzo wysokimi budżetami;

  • Wybierający nowezamienniki niskiej jakości, najczęściej pochodzące z Chin – są to przedsiębiorcy oszczędzający na wszystkim, mający trudności z utrzymaniem płynności finansowej, chcący jedynie, by maszyna „jakoś” dokończyła zlecenie;

  • Wybierający części używane, oryginalne, po profesjonalnej regeneracji – tym właścicielom zależy na tym, aby część idealnie pasowała do maszyny i gwarantowała wysoką wytrzymałość, ale jednocześnie była znacznie tańsza niż nowa.

 

W naszym poradniku skupiamy się na porównaniu zamienników niskiej jakości z oryginalnymi częściami zamiennymi po regeneracji. Te drugie zdobywają sobie coraz więcej zwolenników, co ma solidne uzasadnienie:

 

- Nasi klienci przede wszystkim cenią sobie pewność, że dana część będzie idealnie pasować do maszyny. W przeszłości wielokrotnie się „sparzyli” na chińskich zamiennikach, które nie zachowywały odpowiednich wymiarów co powodowało konieczność ponownego zakupu części, tym samym wydłużająć proces naprawy oraz zwiększając jej koszty. – mówi Wiktor Łopata, właściciel firmy Wibako, jednego z największych w Polsce dostawców oryginalnych części używanych do maszyn budowlanych.

 

Najważniejsza jest gwarancja jakości

 

Polscy przedsiębiorcy działający w branży budowlanej doskonale zdają sobie sprawę, że maszyna, która nie pracuje, przynosi wyłącznie straty. Nie można jej użyć do realizacji zlecenia, dlatego każdy przestój jest poważnym problemem. Należy go rozwiązać możliwie szybko.

 

Tanie zamienniki z Chin, choć teoretycznie dość łatwo dostępne, zbyt często prezentują fatalną jakość wykonania. Chodzi już nie tylko o złe dopasowania do maszyny, ale także o zbyt krótki okres eksploatacji. Cena części to tylko jedna ze składowych całego kosztu naprawy. Dochodzi do tego cena usługi oraz straty związane z przestojem. Gdyby dany podzespół po wymianie miał pracować przez np. tylko 100 roboczogodzin, to jego zakup okaże się kompletnie nieopłacalny.

 

Dlatego firmy zaczęły zwracać baczną uwagę na gwarancję oferowaną przez sprzedawcę części. Wbrew mitowi taka gwarancja jest udzielana również na podzespoły używane, które zostały poddane profesjonalnej regeneracji. Należy jednak koniecznie się upewnić, czy sprzedawca jest pod tym względem wiarygodny:

 

- Nie jest tajemnicą, że na rynku części używanych funkcjonuje wielu sprzedawców, którzy gwarancji udzielają wyłącznie na papierze. Wychodzą z prostego założenia: jak się nie uda, to będziemy się martwić. W naszej firmie działa to zupełnie inaczej. Na części udzielamy realnej, pisemnej gwarancji. Możemy sobie na to pozwolić, bo każdy podzespół przed jego wysłaniem do klienta czy zamontowaniem na maszynie jest dokładnie testowany na stole diagnostycznym, a wcześniej zostaje oczywiście profesjonalnie zregenerowany. – podkreśla właściciel Wibako.

 

Natychmiastowa dostępność

 

Mogłoby się wydawać, że w dobie Internetu nie ma żadnego problemu z szybkim zamówieniem potrzebnej części i dostarczeniem jej nawet na plac budowy. W dużej mierze jest to prawda, jednak przedsiębiorcy wybierający chińskie zamienniki mogą się tutaj nieźle przeliczyć. Dlaczego?

 

- Powód jest prosty. Najtańsze części, oferowane chociażby na popularnym portalu aukcyjnym czy w sklepach internetowych, często pochodzą od tzw. pseudo hurtowników, którzy nie mają własnego zaplecza magazynowego. Trudno sobie przecież wyobrazić, by Jan Kowalski trzymał kilka silników, pomp hydraulicznych i rozdzielaczy w mieszkaniu czy w piwnicy. W efekcie gdy tylko znajduje się klient, taka część jest najpierw sprowadzana, co zajmuje mnóstwo czasu i naraża przedsiębiorcę na straty. – mówi Wiktor Łopata.

 

W przypadku firmy Wibako sprawa wygląda zupełnie inaczej. Sprzedawane jest to, co fizycznie znajduje się w magazynie. Jednocześnie rzetelne firmy mają bardzo rozbudowaną sieć dostawców, dlatego w wyjątkowych sytuacjach są w stanie sprowadzić potrzebną część nawet w ciągu 1-2 dni. Wibako w stałej sprzedaży ma ponad 600 silników spalinowych oraz ponad 2000 pomp i silników hydraulicznych.

 

- W zdecydowanej większości przypadków jesteśmy w stanie zagwarantować dostawę części na plac budowy czy do siedziby klienta w ciągu 24-48 godzin od zamówienia. Wszyscy wiemy, jak to jest w branży budowlanej. Gdy maszyna się psuje, trzeba ją jak najszybciej naprawić, bez względu na koszty. Wyobraźmy sobie teraz, że właściciel upiera się przy zakupie chińskiego zamiennika, który nie pasuje do maszyny – poziom frustracji byłby większy niż koparka gąsienicowa. Z kolei na oryginalne części trzeba czasami poczekać nawet 30 dni, bo tyle czasu zajmuje ściągnięcie niektórych podzespołów z magazynów centralnych producentów – dodaje właściciel Wibako.

 

Liczy się nie tylko niska cena

 

Nie ma się co oszukiwać. Przedsiębiorcy kupujący zarówno chińskie zamienniki, jak i oryginalne części używane, robią to nie dla przyjemności, ale z przymusu. Po prostu nie stać ich na nowe podzespoły prosto z autoryzowanych serwisów. Ponadto taki zakup do np. 10-letniej maszyny mijałby się z celem i byłby ekonomicznie nieuzasadniony.

 

W szukaniu oszczędności należy jednak wyznaczyć sobie rozsądne granice. Kupowanie najtańszych części niewiadomych producentów jest igraniem z ogniem i prostą drogą do tego, by narazić się na jeszcze większe wydatki. Idealnie sprawdza się tutaj stare powiedzenie, że biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy.

 

W przypadku używanych części oryginalnych sprawa ma się nieco inaczej. Nie jest to rozwiązanie dla tych, którzy zwracają uwagę wyłącznie na niską cenę.

 

- To taki mały paradoks, ponieważ wcale nie jest tak, że oryginalne części używane są najtańsze. Często są nieco droższe od chińskich zamienników. Nasi klienci nauczyli się już, że warto ten fakt zaakceptować w imię jakości, bezproblemowego montażu i wspomnianej przeze mnie wcześniej gwarancji. Z drugiej strony część używana nadal jest o wiele tańsza niż nowa. Przykład? Pompa hydrauliczna Komatsu oferowana przez moją firmę, w 100% sprawna i po profesjonalnej regeneracji, kosztuje zaledwie ¼ ceny nowego podzespołu z serwisu. Oszczędności są więc wyraźne, ale jednocześnie nie następują kosztem jakości. – dodaje właściciel firmy Wibako.

 

Czy trzeba się bać części używanych?

 

To oczywiście zależy od źródła ich pochodzenia. Nie jest tak, że każda część używana gwarantuje bezproblemową eksploatację przez wiele roboczogodzin. Niestety, na polskim rynku kwitnie rynek bardzo tanich, niesprawdzonych podzespołów, które przed trafieniem do klienta nie są w żaden sposób sprawdzane. Trzeba na to bardzo uważać.

 

- Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że w ciągu już blisko 30 lat naszej działalności na rynku, reklamacje zdarzały sporadycznie. Nie jest to kwestia szczęścia, ale uczciwego podejścia do klienta. Stale inwestujemy w nowy, specjalistyczny sprzęt diagnostyczny, jakiś czas temu doczekaliśmy się znakomitej hamowni z USA, która pozwala nam testować wydajność silników spalinowych. Dysponujemy też zespołem doświadczonych fachowców, którzy naprawdę potrafią ocenić faktyczny stan danej części. – mówi Wiktor Łopata.

Nieprzypadkowo oryginalne części używane do maszyn budowlanych oferowane przez Wibako znajdują nabywców na całym świecie. Firma wysyła swoje produkty po regeneracji do USA, Kanady, Australii, Rosji, na Białoruś, nawet do Brazylii. Eksport stanowi już 50% obrotów przedsiębiorstwa.

 

Podsumowując: chińskie zamienniki mają wyłącznie jedną zaletę. Jest nią bardzo niska cena zakupu. Stoi za nią jednak wątpliwa jakość wykonania, o czym przedsiębiorca przekona się w najgorszym możliwym momencie, czyli podczas pracy. Na serwisowaniu maszyn można oszczędzać, ale trzeba to robić z głową. Najlepszym sposobem jest wybieranie oryginalnych części używanych od sprawdzonych dostawców.

Oryginalne części używane do maszyn budowlanych: lepsze niż chińskie zamienniki

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU