29 listopada 2017

Zbliżamy się do momentu, gdy spora część parku maszynowego uda się na zasłużony odpoczynek. Ze sprzętem budowlanym nikt się nie pieści, dlatego zima jest zwykle okresem intensywnych napraw i remontów. Trzeba zrobić to, na co nie było czasu w środku sezonu, aby wiosną maszyny znów mogły być w pełnej gotowości. Jak to w naszym kraju bywa, mamy jakichś 30 milionów lekarzy, trenerów piłkarskich i mechaników. Dlatego spora grupa przedsiębiorców podejmuje próby samodzielnego remontowania swoich maszyn budowlanych. W tym poradniku przekonamy Was, że to jednak zły pomysł.

 

Problemy już na samym początku

 

Współczesne maszyny budowlane są na tyle skomplikowane, że osobie bez doświadczenia w ich serwisowaniu, ogromne problemy może sprawić już sam dobór części zamiennych:

 

  • Nawet właściciele maszyn budowlanych nie trzymają w biurach katalogów części zamiennych i nie znają numerów części, a jest to praktycznie niezbędne do tego, by zamówić prawidłowy podzespół. W przypadku tzw. złotych rączek normą jest też kupowanie części najtańszych, a więc najniższej jakości, które błyskawicznie się zużywają. - mówi nasz ekspert Sebastian Rusin z firmy WIBAKO Maszyny Budowlane.

 

Warto także zauważyć, że firmy specjalizujące się w serwisowaniu maszyn budowlanych dysponują znacznie wyższymi rabatami na części zamienne lub też same je oferują. Poza tym profesjonalny serwis ma rozległe kontakty wśród podwykonawców, czyli np. firm regenerujących bloki silników, turbosprężarki czy głowice. To znacznie skraca czas remontu, a w tej branży wybitnie sprawdza się przecież powiedzenie „czas to pieniądz”.

 

Odpowiednie narzędzia

 

Z nowoczesnymi maszynami budowlanymi jest tak samo, jak z samochodami: coraz trudniej jest zdiagnozować i usunąć usterkę bez dostępu do specjalistycznych narzędzi diagnostycznych, w tym komputera z odpowiednim oprogramowaniem.

 

Właściciel maszyny takich rzeczy nie ma, bo przecież ich zakup byłby dla niego kompletnie nieopłacalny. Z drugiej strony wielu mechaników prowadzących warsztaty dosłownie w stodołach, także nie dysponuje profesjonalnym sprzętem, co kończy się przeprowadzaniem naprawy „na oko” i wzrostem ryzyka poważnej awarii maszyny.

 

  • Bez komputera diagnostycznego po prostu nie da się przeprowadzić wiarygodnej weryfikacji stanu silnika przed remontem. Co za tym idzie, wykonanie naprawy może się okazać nieskuteczne lub wręcz niepotrzebne, a to naraża właściciela na bezsensowne koszty. - dodaje Sebastian Rusin.

 

Ponadto po wykonaniu remontu maszyny konieczne jest przeprowadzenie testów, regulacji, ustawienie wszystkich parametrów, a to wymaga posiadania hamowni silnikowej. Bez tego maszyna, nawet dobrze naprawiona, nie będzie pracować w pełni efektywnie. I znów mamy do czynienia ze stratą czasu, nerwów i pieniędzy.

 

Nie zapominajmy także o prozaicznych problemach, jakie pojawią się podczas próby samodzielnej naprawy maszyny. Czy przedsiębiorca dysponuje sprzętem umożliwiającym mu demontaż i ponowny montaż dużego silnika? Jeśli nie, to kto weźmie na siebie odpowiedzialność w razie wypadku czy uszkodzenia jednostki?

 

Zlecanie remontów maszyn budowlanych wyspecjalizowanym serwisom jest przejawem rozsądku i odpowiedzialności za swój biznes. Tylko profesjonalna firma udzieli gwarancji na wykonaną naprawę oraz zapewni serwis i obsługę maszyny w przyszłości.

 

e-maszbud.pl

Samodzielny remont maszyny budowlanej? Zły pomysł! Poradnik E-maszbud.pl

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

e-maszbud.pl to e-gazeta o maszynach i sprzęcie budowlanym: nowości, wiadomości, prezentacje, wydarzenia

MENU